Myśli o przyszłem życiu

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Mikołaj Rej
Tytuł Myśli o przyszłem życiu
Pochodzenie Klejnoty poezji staropolskiej
Redaktor Gustaw Bolesław Baumfeld
Wydawca Towarzystwo Wydawnicze w Warszawie
Data wydania 1919
Druk Drukarnia Naukowa
Miejsce wyd. Warszawa
Źródło Skany na Commons
Inne Pobierz jako: Pobierz jako ePub Pobierz jako PDF Pobierz jako MOBI
Cała antologia
Indeks stron
MIKOŁAJ REJ.
MYŚLI O PRZYSZŁEM ŻYCIU.
(„Spólnego narzekania“
zakończenie).

Ale chceszli w tamten kraj na górę zajechać,
Już musisz ziemskich strojów poczęści zaniechać.
Trzeba tam subtelniejszą mieć wzory robotą,
Miarą wszytko pokryślać, rozumem a cnotą,
A nastrzępić nadzieją, wiarą a stałością,
Usznurkować nadobnie prawdziwą miłością.
Ho tam wszyscy dworzanie tych sie strojów dzierżą,
Ty świeckie obercuchy barzo je tam mierżą,
Nie najdziesz tam żadnego do pasa z kołnierzem,
Ani w bociech kowanych, ani na łbie z pierzem.
Jedno z rozkoszną myślą, a zawżdy weseli,
A nadobnem przezwiskiem zową je Anieli.
A tak, mój miły bracie, masz co czynić z sobą,
Gdy widzisz, jaką drogę pewną masz przed sobą.
Gotuj że się, jać radzę, boć o płatne idzie,
Nie daj sie światu stroić, tej nikczemnej gnidzie.
Widzisz więc, jako drugim jego bryże szkodzą,
A tam, gdzieby nie radzi, czasem je zawodzą.
A bądź gotów, jać radzę, być wszylkiego stradać,
Bo sie ani obaczysz, kiedyć każą wsiadać.
Poganiaj, poganiaj!

(1568).



Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Mikołaj Rej.