O szczęściu i nieszczęściu

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Mikołaj Rej
Tytuł O szczęściu i nieszczęściu
Pochodzenie Klejnoty poezji staropolskiej
Redaktor Gustaw Bolesław Baumfeld
Wydawca Towarzystwo Wydawnicze w Warszawie
Data wydania 1919
Druk Drukarnia Naukowa
Miejsce wyd. Warszawa
Źródło Skany na Commons
Inne Pobierz jako: Pobierz jako ePub Pobierz jako PDF Pobierz jako MOBI
Cała antologia
Indeks stron
MIKOŁAJ REJ.
O SZCZĘŚCIU I NIESZCZĘŚCIU.

Szczęście jest własny łaskawy dar Boży,
Na kogo On już swe królestwo włoży.
Ci, co bywali zawżdy z mądrą głową,
Błogosławieństwem Pańskiem szczęście zową
Acz sie i złemu pofortuni czasem,
Przedsię zły tego używie z złym kwasem.
Jeszczeć nieszczęsny nie to prawic bywa,
Kto swych frasunków do czasu używa.
To jest nieszczęsny, co sławę utraci,
Z panią niecnotą prawie sie pobraci.
Nie toć jest szczęsny, co siedzi we złocie;
Poleruje sie cnota przy kłopocie.

Ten jest u szczęścia towarzyszem w rocie,
Kto złoto może mieć zawżdy przy cnocie.
Ten szczęściem zawżdy, jako chce, harcu je,
Kto swawolną myśl w sobie opanuje.
Takiego szczęścia używa i bydło,
Gdy kto swej wolej da wolne wędzidło.
To jest fortunny, mojem zdaniem, każdy,
Który na równem dobrej myśli zawżdy....

(1567).



Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Mikołaj Rej.