Mój skarbie drogi, o!

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Robert Burns
Tytuł Mój skarbie drogi, o!
Pochodzenie Poeci angielscy
Wydawca Księgarnia H. Antenberga
Data wydania 1907
Druk W. L. Anczyc i S-ka
Miejsce wyd. Warszawa
Tłumacz Jan Kasprowicz
Źródło Skany na Commons
Inne Pobierz jako: Pobierz jako ePub Pobierz jako PDF (z zewnętrznego serwera) Pobierz jako MOBI (testowo) (z zewnętrznego serwera)
Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub Pobierz Cały zbiór jako PDF (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały zbiór jako MOBI (testowo) (z zewnętrznego serwera)
Indeks stron
MÓJ SKARBIE DROGI, O!
 

Gdy pierwsza z gwiazd nad brzegiem gór
Sen rzuci na rozłogi, — lubię to! —
Gdy z ornych pól wracają w dom
Zmęczone moje nogi, O!
Tam, gdzie ten zdrój, gdzie rzędy brzóz
Kąpią swój liść przemnogi, — lubię to —
Tam schron spotkania błogi,
Mój skarbie drogi, O!

Przez ciemny jar, w posępną noc,
Radośnie a bez trwogi, O!
Pospieszę ja ku tobie w lot,
Mój skarbie drogi, O!

W posępną noc, przez ciemny jar
Zdążą zmęczone nogi — O! —
Na czas spotkania błogi,
Mój skarbie drogi, O!

Myśliwiec rad za zwierzem w gon
W porannych zórz pożogi, — lubię to —
W południa żar rybaka łódź
Rzeczne porzuca progi, — lubię to, —
Mnie zasię zmrok, ten szary zmierzch,
Serce uwalnia z trwogi — O!
Na czas spotkania błogi,
Mój skarbie drogi! O!


Poeci angielscy - Grafika na koniec utworu.png




Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autora: Robert Burns i tłumacza: Jan Kasprowicz.