Koszowy

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Tomasz Padurra
Tytuł Koszowy
Pochodzenie Z obcego Parnasu
Wydawca Księgarnia A. Gruszeckiego
Data wydania 1886
Druk Bracia Jeżyńscy
Miejsce wyd. Warszawa
Tłumacz Stanisław Budziński
Źródło Skany na Commons
Inne Pobierz jako: Pobierz jako ePub Pobierz jako PDF Pobierz jako MOBI Cała antologia
Pobierz jako: Pobierz Cała antologia jako ePub Pobierz Cała antologia jako PDF Pobierz Cała antologia jako MOBI
Indeks stron
Koszowy.



Ja spać nie chcę, o dziewczyno!
Ot, poskoczę z rohatyną!
Koń jé wrzosy rosą zlane,
Ja tu z tobą pozostanę.
Z dawnéj pieśni.

Na dolinie przy Czechrynie
Od pancernych błyszczy szlach;
Wiatr śród błon i trwogę dzwoni
Po buńczukach szach, szach!


∗                ∗

Czatuj lasze! zajrzę w flaszę!
O! daleko jeszcze dzień!
Hura w czarki! precz janczarki!
Podkóweczki dzeń, dzeń!


∗                ∗

Do mnie Dziuba, do mnie luba!
To kozacki taniec wszak.
Tylko bliżéj, miléj, wyżéj!
Ot pod rączkę, tak, tak!


∗                ∗

Nad daleką Worskłą rzeką
Mnie na czatach smutek zmógł,
W nocy mroku, łza lśni w oku,
A serduszko puk, puk!


∗                ∗

Niechaj skacze, niechaj płacze,
Sława miléj wabi nas;
Życie minie, wszystko zginie,
Rwijmyż póki czas, czas.


∗                ∗

Póki jeszcze nie szeleszcze
W stepie wielkim Siczy stal,
Hulaj Dziuba, hulaj luba,
Nim nadejdzie żal, żal.


∗                ∗

Patrzaj! kirem nad Achtyrem
Gwiazdkę zalał mglisty dym,
Hej za lachem czarnym szlachem
Na pohańca w Krym, w Krym!


∗                ∗

Na co mowa? znikną słowa
Gdybym w step je z sobą wlokł,
Podaj rękę na rozłękę,
Na pamiątkę cmok, cmok!


PL Z obcego Parnasu (antologia) page0210a.jpg


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autora: Tomasz Padurra i tłumacza: Stanisław Budziński.