Jużem jest opakowany

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Tytuł Jużem jest opakowany
Podtytuł 34. z p. Oleskiego.
Rozdział Pieśni wojackie
Pochodzenie Pieśni Ludu Polskiego w Górnym Szląsku
Redaktor Juliusz Roger
Wydawca A. Hepner
Data wydania 1880
Miejsce wyd. Wrocław
Źródło Skany na Commons
Inne Pobierz jako: Pobierz jako ePub (z zewnętrznego serwera) Pobierz jako PDF (z zewnętrznego serwera) Pobierz jako MOBI (testowo) (z zewnętrznego serwera) Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały zbiór jako PDF (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały zbiór jako MOBI (testowo) (z zewnętrznego serwera)
Indeks stron

34.
z p. Oleskiego.

\relative c' {
\set Staff.midiInstrument = #"viola"
\key g \major
\time 2/4
\autoBeamOff
         g'4. d8 | b8 d g b | b8 [(a)] a4 \fermata | a4. g8 |fis8 g a fis | d4 r |
        b'4 d | c4. b8 | c(b) a g | fis4 d | c'8 b c a | g4 fis | g r
        \bar "|." }
\addlyrics { Już -- em jest o -- pa -- ko -- wa -- ny, je -- no gwer na ra -- mię brać:
cze -- kaj -- cie mnie moi kam -- ra -- to -- wie, pój -- dę mi -- łéj dzię -- ko -- wać.
}

Jużem jest opakowany,
Jeno gwer na ramię brać:
Czekajcie mnie, moi kamratowie,
Pójdę miłéj dziękować.

Dziękuję ci moja miła
na tym tu nowym progu:
jeśli ja się więcéj nie powrócę,
Oddaję cię tu Bogu.

Tę chusteczkę, coś mi ją dała,
Na połych ją rozerwał;
Ten zielony wianek, coś mi go uwiła,
Do serca go sobie schowam.

Była to między nami miłość,
Między nami obiema,
Trza się było wozić, moja kochaneczko,
I cztérma koniczkoma.

Miłowali my się oba
Jak dwa gołębie w parze,
A kto nas rozłączy, moja kochaneczko,
Tego Pan Bóg niech skarze.


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autorów: Juliusz Roger, anonimowy.