Antologja literatury francuskiej/Jan Jakób Rousseau

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Tadeusz Boy-Żeleński
Tytuł Jan Jakób Rousseau
Pochodzenie Antologja literatury francuskiej
Data wydania 1922
Wydawnictwo Krakowska Spółka Wydawnicza
Drukarz Drukarnia Ludowa w Krakowie
Miejsce wyd. Kraków
Źródło Skany na Commons
Inne Pobierz jako: Pobierz jako ePub Pobierz jako PDF Pobierz jako MOBI
Cały tekst
Całość jako: Pobierz cały tekst jako ePub Pobierz cały tekst jako PDF Pobierz cały tekst jako MOBI
Indeks stron
JAN JAKÓB ROUSSEAU,

syn zegarmistrza w Genewie, urodził się z rodziny protestanckiej, w r. 1712. Zaniedbany przez ojca, oddany do terminu do rytownika, uciekł z domu brutalnego majstra, tułał się po Szwajcarji i Włoszech, przyjął jako szesnastoletni chłopiec katolicyzm, w złudnej nadziei iż to mu zapewni los i opiekę. Nadzieje te skończyły się objęciem stanowiska lokaja w możnym domu w Turynie. Wreszcie, znalazł Rousseau w osobie pani de Warens opiekunkę, przy której spędził młodość w Chambéri w Szwajcarji, próbując, aż do 30 roku życia, różnych zawodów i wciąż, wśród tego, kształcąc się bezładnie. (Długi czas uważał Rousseau za swoje powołanie muzykę; i później nawet, w pełni rozgłosu jego jako pisarza i filozofa, jednym z największych jego triumfów była sielankowa opera wystawiona na dworze w Wersalu). Przybywszy do Paryża, Rousseau w dalszym ciągu żyje z dnia na dzień, sekretarzując potrosze w możnych domach; naraz wystrzela rozprawą na konkurs Akademji w Dijon (Czy rozwój sztuk i nauk przyczynił się do skażenia czy oczyszczenia obyczajów?) która czyni go jednym z najgłośniejszych ludzi w Paryżu. Jest to akt oskarżenia przeciw cywilizacji, połączony z apoteozą pierwotnego „dobrego“ człowieka: motyw, który długo później pokutuje w literaturze.
Dostrajając praktykę do teorji, Rousseau przybiera diogeniczną prostotę i szorstkość obyczajów, czem pomnaża jeszcze entuzjazm swych światowych wielbicielek, z których jedna buduje dlań „Pustelnię“ o parę mil od Paryża. W ciągu kilku lat tworzy Rousseau główne swoje dzieła: Nową Heloizę, Umowę społeczną, List do d’Alemberta (przeciw teatrowi), wreszcie Emila, które to dzieło naraża go na prześladowania i zmusza do tułaczki po Szwajcarji i Anglji. Poprzednio już, w czasie jednej z podróży do Genewy, Rousseau wrócił ostentacyjnie na łono protestanckiego kościoła; niezależność jednak jego pojęć nie pozwoliła mu stać się powolną owieczką pastorów: jakoż, w protestanckiej Szwajcarji spotyka się z wytrwalszem o wiele prześladowaniem niż w katolickiej ale zakażonej sceptycyzmem Francji. Umiera na udar mózgowy w r. 1778.
Rousseau był jednym z ludzi, którzy wywarli największy wpływ na ducha współczesnych i przyszłych pokoleń. Koleje jego życia, w którem poznał wszystkie niedole, upokorzenia i upadki, uczyniły zeń niejako symbol ludu dźwigającego się z poniżenia i żądającego dumnie swoich ludzkich praw. Wychowawszy się poza Paryżem, niemal poza społeczeństwem, wolny od światowych nawyków i uprzedzeń, Rousseau wnosi w swoich myślach, w swoim sposobie czucia, coś świeżego, mocnego, odrębnego. Jest on ojcem Romantyzmu: wybujały indywidualizm, chorobliwa uczuciowość, bunt przeciw społeczeństwu, żywe poczucie przyrody, — oto elementy które wniósł z sobą w literaturę, porywając współczesnych czarem stylu i namiętnością wyrazu, odbijającą od oschłości i intelektualizmu XVIII w. W miejsce urzędowych formułek religji, Rousseau dobywa z serca człowieka żywy strumień ludzkich poczuć moralnych (mimo iż nieraz dość dziwnie przezeń pojętych); uczy te wyschłe serca kochać; wskazuje dostojeństwo i słodycz macierzyństwa, powagę i doniosłość wychowania dzieci. Ośmnasty wiek, przed Roussem trzeźwy i cyniczny, po Roussie staje się aż do zbytku czułostkowym, nadużywa deklamacji o tkliwości i cnocie. Szczytowym punktem uwielbienia Rousseau’a stała się epoka Rewolucji francuskiej, która zeń uczyniła niejako swój sztandar i swego Messjasza; w ostatniej dobie natomiast Francja zdradza mało sympatji dla tego pisarza, któremu, mimo jego genjuszu, brak jest wielu rasowych cech francuskiego ducha.
Na schyłku lat, dręczony rozwijającą się manją prześladowawczą, Rousseau podjął spisanie dziejów swego życia, iżby mu służyły za świadectwo wobec potomności: książka ta, pełna odrażających rysów ale wnosząca zarazem w literaturę elementy nieznanej dotąd świeżości i szczerości, to Wyznania, utwór najbardziej dziś czytelny z całej puścizny pisarskiej Rousseau’a.





Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Tadeusz Boy-Żeleński.