365 obiadów za 5 złotych/Karasie ze śmietaną
| <<< Dane tekstu >>> | |
| Autor | |
| Tytuł | 365 obiadów za 5 złotych |
| Wydawca | Lucyna Ćwierczakiewiczowa (nakładem autorki) |
| Data wyd. | 1871 |
| Druk | Drukarnia Aleksandra Pajewskiego |
| Miejsce wyd. | Warszawa |
| Źródło | Skany na Commons |
| Inne | Cały tekst |
| Indeks stron | |
Najwyborniejsze są karasie w następny sposób: Oczysczone i posolone na godzinę przed gotowaniem karasie nalać ukropem wygotowanym z włoszczyzny, cébuli i korzeni, uważając żeby tego smaku było tylko tyle, aby ryby objęło, i gotować na prędkim ogniu od 20 do 25 minut. Osobno zagotować w rondlu łyżkę sporą masła, z łyżką najpiękniejszéj mąki pszennéj, przy białych bowiem sosach, piękność mąki jest konieczna; gdy mąka się przegotuje, włożyć 3 lub 4 łyżki w miarę ilości karasi, gęstéj kwaśnéj śmietany, jeden kawałek mały cukru, trochę siekanego drobno kopru, rozprowadzić to smakiem od ryby, uważając, żeby sos był zawiesisty; zagotować razem i ułożoną na półmisku rybę polać tym sosem.
Bardzo dobrze smakują do takich karasi kluseczki krajane, ugotowane na wodzie i polane masłem; w ogóle zaś do wszystkich ryb z sosem, podają się kartofle obgotowane z solą; ma się rozumiéć, tylko przy codziennych gospodarskich objadach.