Śpiewy historyczne (Niemcewicz)/Przydatki do Stefana Batorego

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Julian Ursyn Niemcewicz
Tytuł Przydatki do Śpiewu o Stefanie Batorym
Pochodzenie Śpiewy historyczne
Data wydania 1816
Druk Drukarnia nro 646
przy Nowolipiu
Miejsce wyd. Warszawa
Źródło Skany na commons
Inne Cały tekst
Pobierz jako: Pobierz Cały tekst jako ePub Pobierz Cały tekst jako PDF Pobierz Cały tekst jako MOBI
Indeks stron
Artykuł w Wikipedii Artykuł w Wikipedii
Galeria grafik w Wikimedia Commons Galeria grafik w Wikimedia Commons
Przydatki do Śpiewu o Stefanie Batorym.

Nie posiadał Henryk żadnych świetnych przymiotów któreby go sercom Polaków zalecać

miały, hoyność iednak, przystępność, skłonność do godów i biesiad ziednały mu przywiązanie wielu z pierwszéy młodzieży, widzieliśmy tego dowody w Teńczyńskim i Zborowskim, przydać do liczby téy należy Karnkowskiego Biskupa Kujawskiego, o którym dzieiopisowie mówią, że go król wielce miłował i on króla. Ci więc różnemi sposobami, obietnicami prędkiego Henryka powrotu, zwłoczyli nowego Pana wybranie, nakoniec naznaczono Henrykowi do powrotu dzień 12 Maia, na który gdy nie stanął, złożono seym w Stężycy.
Ogłoszono bezkrólewie, dzień 7 Listopada, na nową wyznaczaiąc elekcyą, Nagliły ią wszczęte na południu rozruchy, Świerczowski posiłkując Iwonie Hospodara Wołoch, hołdownika Polskiego, przeciw Piotrowi który toż hospodarstwo pod nim u Turków podkupił przez zdradę tychże Wołochów, zginął dokazuiąc cudów waleczności. Han Tatarski wpadł na bezbronną Ukrainę i 20,000 dusz zabrał w niewolą. Nie nakłoniły te kieski rozdwoionych, do prędkiego wyboru umysłów: stanęli znow na zawodzie Ernest i Maxymilian arcy xiążęta Austryaccy, z niemi Jan król Szwedzki z synem Zygmuntem, Alfons xiąże Ferary i Modeny, i Stefan Batory xiążę Siedmiogrodzkie, szlachta na któréy czela był Jan Zamoyski popierali Piasta, podaiąc Jana Kostkę Woiewodę Sandomierskiego i Tenczyńskiego Wdę Bełzkiego, lecz gdy ci odpowiedzieli, że przekładała nad królowanie prawo wybierania Królów Jan Zamoyski z całym stanem rycerskim ogłosił za Pana Annę Jagiellonkę ostatnią siostrę Zygmunta Augusta, naznaczając iéy za małżonka Stefana Batorego. Przeciwnie stary Prymas Uchański z Biskupami i przednieyszemi z Panów, ogłosił królem Arcy-xięcia Maxymiliana.
Wysłano z obu stron do obranych poselstwa, Prymas dla partyi swoiéy złożył ziazd w Łowiczu, Zamoyski dla swoich w Jędrzeiowie. Tu tak silnie zebrała sie szlachta, iż rzekłbyś, że Polacy chcieli obce podbiiać królestwa, nie swoie oddawać. Jeden tylko z duchownych KrankoWski Biskup Kuiawski złączył się z Zamoyskim, ogłoszono za nieprzyjaciół oyczyzny wszystkich, którzy za Maxymilianem trzymali, a gdy ten naradza się z rzeszą Niemiecką czyli ma przyiąć koronę Polską czy nie, Samuel Zborowski tenże sam co Wapowskiego zabił w kilkaset koni przybywa z Stefanem do Polski, nowy król koronowany w Krakowie w roku życia 42. poymuie Annę Jagiellonkę liczącą na ów czas lat 52, stadło niedobrane, w którym zachowana przystoyność, lecz miłość królowéy niezapłacona wzaiemności odwrotem.
Zbuntowani Gdańszczanie pierwsi waleczności króla doznali, woysko ich zbite w polu, przez warowne atoli baszty swoie, długiem oblężeniem groziło, za wdaniem się iednak za niemi xiążąt Niemieckich, stanął pokoy w Malborku, zapłaciło miasto 200,000 zł: królowi, a 20,000 na odbudowanie klasztoru Oliwskiego, który pospólstwo zburzyło.
Tak łagodny dla Gdańszczanów pokoy przypisać należy wszczynaiącéy się z strony Inflant woynie. Iwan bowiem II. Wasilewicz Car Moskiewski, prócz Rygi i kilku zamków, całe naiechał Inflanty, waleczny Stefan ruszywszy na prędce szlachtę Litewską pod wództwem Mikołaia Radziwiłła, sam w r. 1578 składa seym w Warszawie; dla opatrzenia potrzebnych na woynę posiłków, ustanowiono pobór, lecz Szlachta wyłączona od niego, oprócz téy ubogiéy która sama orała, zwalony cały ciężar na rolników i miasta. Patrz uniwersał poborowy na sejmie Warsz: 1578.
Wten czas dla niedostatku potrzebnych pieniędzy, za podsunięciem ich podobno przez xiążąt pruskich, powtórzył Batory błąd nieodwetowany przez wieki, dana Inwestytura tych kraiow Jerzemu Fryderykowi Margrabi na Anszpachu, pozwolono się dotykać chorągwi posłom Elektora Brandeburskiego, na znak wspólnego iennictwa, acz stany Pruskie iak na seymie Lubelskim w 1569, tak i dziś wołały ze łzami, że się to działo przeciw ich woli.
Król iuż to, by trwałą obmyślić przeciw napadom Tatarskim obronę, iuż by woysko swoia wyborną lekką iazdą powiększyć, karność i porządek woyskowy wprowadził w rozproszone hufy Kozaków, dał im hetmana, temu miasto i zamek Trechtemirów za mieszkanie przeznaczył, pod obowiązkiem że 6,000 żołnierza na obronę granic, i każde zawołanie królewskie w gotowości trzymać będzie. Przygotowania woienne nieodwróciły baczności Stefana od wewnętrznych i ważnych w kraiu urządzeń: dotąd naywyższe sądownictwo należało do tronu, że coraz większy nacisk spraw zabierał Monarchom potrzebne do innych powinności chwile, Stefan Batory prerogatywy téy narodowi ustąpił. Na seymie 1578 za poradą i sprawą Zamoyskiego, ustanowiono trybunały naywyższe dla małéy i wielkiey Polski, a we trzy lata potym podobnyż trybunał ogłoszony dla Litwy.
Na tymże seymie prawo uchwalonym zostało, by nikt nie otrzymał szlachectwa, tylko na seymie i za zgodą wszech stanów, dotąd cudzoziemcy iak tylko w Polscze osiedli i dóbr nabyli, iuż tém samem stawali się obywatelami, i innym ziemianom w prawach i wolnościach równemj. Bydź może, iż cudzoziemcy osobliwie Węgry mnóstwem na ówczas osiadaiący w Polscze, ostrości prawa tego stali się przyczyną.
Z świetną pomyślnością zaczęła się woyna naprzeciw Moskalom, dnia 21 Października 1578. Jędrzéy Sapieha niemaiąc iak 2,000 ludu, zniósł woysko Moskiewskie, pod Kiesią (Wenden) i 6,000 trupem położył. Śmiałość dwóch niewiast przy oblężeniu Wendy w tym śpiewie wspomniona, zaświadczona iest przez owoczesnych i poźnieyszych pisarzów, szkoda że Sulikowski i Bielski żyiący na ow czas, nie zostawili nam imion bohatyrek godnych pamięci i chwały.
Już też król Stefan we 30,000 woyska, w którym 5,000 znaydowało się Węgierskiéy piechoty pod Połock przyciągnął. Hetman Mielecki przywodził Polakom, Radziwiłł Litwie, Węgrom przewodniczył Bekiesz, niegdyś w ziemi Siedmiogrodzkiéy przeciwnik, dziś wierny i poufały króla przyiaciel. Po kilku żwawo przypuszczonych szturmach, poddał się Połock za Zygmunta ieszcze Augusta od Polski odpadły. Przed wzięciem miasta znaleźli Moskale sposob uwiezienia skarbów niezmiernych, została tylko znaczna na owe czasy biblioteka, a w niéy dzieie, wielu oyców kościoła Greckiego przetłumaczonych w ięzyku słowiańskim przez Metodiusza Apostoła, i brata iego Cyryla zwanego także Konstantynem. Sokół, Turowle, i Sussa doznały losu Potocka, Konstanty xiążę Ostrogski i Radziwiłł, ogniem i mieczem pustosząc głąb kraiów Moskiewskich, zburzyli do 3,000 wsi i miasteczek.
Mimo tych zwycięztw potrzeba było wielkiéy z strony króla i Zamoyskiego usilności, by na seymie Warszawskim r. 1579 otrzymać na popieranie woyny dwuletnie pobory. Mielecki zniechęcony z Bekieszem i Zamoyskim, że król im wiekszéy zdawał się udzielać ufności, pod pozorem podeszłego iuż wieku, od powtórnéy wymówił się wyprawy: iakoż wkrótce życia dokonał; a król świadek czynów i zdatności woiennéy w Zamoyskim, oddał mu iuż maiacemu pieczęć W. buławę Koronną. Zwycięztwa wodza tego usprawiedliwiły wybór królewski. Wielkie Łuki, Wielisz, Uświata, Newel, Jezieryszcza, Zawołocze poddały się Polakom. Mieszkance Rygi wykonali wierności przysięgę, dumny Car straciwszy wszelką nadzieję oparcia się tak bitnemu ludowi orężem, udał się do środków obłudy, wysłał potaiemnie poselstwo do Papieża Grzegorza XIII. udaiąc, że z całym swym państwem przyłączy się do kościoła Rzymskiego, ieżeli Papież pogodzi go z królem Polskim, i mniéy uciążliwe iak oczekiwać kazał opłakany stan iego, wyiedna mu pokoiu warunki. Grzegorz XIII. wysyła Jezuitę Possowina w poselstwie do króla, namowy iego, chytrość Jana króla Szwedzkiego, który w czasie gdy Moskale całe siły wywierali przeciw Polakom, chwytał zamki z prawa do Polski należace, i całą opanował Estonią, uwaga nakoniec z iaka trudnością przychodziło otrzymywać od seymów naymnieysze na woynę posiłki, skłoniły Stefana Batorego do zawarcia rozeymu na lat dziesięć. Stanął więc pokoy w Zapolu, całe Woiewództwo Połockie i Inflanty odzyskane do Polski, Stefan Wielko-Łuki, Pleszków, i inne podbicia powrócił Moskalom, gdyby nie wdanie się Rzymu, gdyby więcéy znaszéy strony wytrwałości i hoyności w podatkach, któż powie gdzieby geniusz i waleczność Stefana Batorego, niezakreśliły granic naszych.
Jest to cechą wielkich prawdziwie ludzi, krótki przeciąg czasu ważnemi napełniać czynami. Batory w iednym prawie roku uśmierza Gdańszczanów, ustanawia trybunały, zwycięża Moskwę, bierze im zamożne twierdze, a powracaiąc przez Wilno, (by na seymie Warszawskim nowe do prowadzenia szczęśliwcy woyny sposobić zapasy) zakłada tam szkolę główną Litewską. Sulikowski pag: 124 i 125, przywodzi w czasie ustanowienia tego przygodę, maluiącą dzielnego króla powagę i statek. Gdy iuż, mówi on, przywiléy ustanawiaiący Akademią, był wygotowanym, posłał go król do Podkanclerzego, Wołowicza, aby do niego dał pieczęć przycisnąć, ociągał się Podkanclerzy i inni, przekładaiąc iż przywiléy ten wierze S. i narodowym swobodom mógł się stać szkodliwym, król Jasińskiego sekretarza swoiego podwakroć z powtórzeniem rozkazu posyła, a gdy podobnego doświadcza ociągania się, samemu przed sobą stawać rozkazuie. Przychodzi Wołowicz Kasztelan Trocki i i Podkanclerzy Litew: król na ten czas rzekł mu: »dziwią mię prawdziwie te wasze swobody, które wam zakazuią uczyć się i oświecać, chciałabym wiedzieć zkąd macie te przywileie, przez które wolno wam iest zostawać w ciemności i nieznaiomości Boga i ludzi, i tego wszystkiego co człowiek rozsądny wiedzieć powinien. Albo mi Waszmość wraz przywiléy ten opieczętuiesz, nalbo ieżeli nie chcesz, day pieczęć ia go sam zapieczętuie, lecz pieczeci téy nie wrócę ci więcéy. Strwożony Podkanclerzy uczynił co król rozkazał.
Właśnie gdy za pomocą Zamoyskiego Stefan o poprawie elekcyi, o tronu nawet dziedzictwie, o tych wszystkich ważnych ustawach zamyślał, które iedynie losy nasze trwałemi uczynić mogły, wybuchnął spisek Zborowskich. Mimo krótkości dzieła tego, nie będzie od rzeczy powiedzieć choć zwięźle o źrodle, wzroście, końcu, tych zawziętych między możnemi zazdrości i sporów, o sprzysiężeniu się nakoniec na samą króla osobę.
Samuel Zborowski za zabicie Wapowskiego, przez króla Henryka wygnany, udał się do Siedmiogrodzkiéy ziemi, wyniosły i śmiały, możny w dostatki, liczném wsparty rodzeństwem, z powinowacony z pierwszemi w Polscze domami, Samuel Zborowski przyłożył się skutecznie do wyboru Stefana, i pierwszy z nim stanął na państwa granicach. Dumnie zaięty ważnością téy usługi, mniemał, iż król iemu i braciom iego pierwsze dostoieństwa dawać, ich iedynie rady słuchać powinien. Niebył Batory usług tych niepomnym, i w pierwszéy przeciw Gdańszczanom wyprawie, Janowi Zborowskiemu dowodztwo nad woyskiem powierzył, lecz w woynie Moskiewskiéy doznawszy wyższość nauki, i nadzwyczayne do boiu i rady w Zamoyskim przymioty, szczególniéy polubił go nad innych. Z zazdrością patrzali na to Zborowscy pewni atoli, że acz Stefan nieudzielał im całéy swéy ufności, przecież łaski odmówić nie zdoła, częścią namową częścią pogróżkami skłonili sędziwego iuż w latach Walentego Dembińskiego, że za daną sobie Kasztelanią Krakowską, złożył pieczęć W. Kor:
Po tém ustąpieniu z śmiałą ufnością szedł Samuel Zborowski do króla, i o wakuiące prosił Kanclerstwo, lecz król oddał iuż był urząd ten Zamoyskiemu, a co więcéy pieczęć mnieyszą po nim, sekretarzowi iego Baranowskiemu, na zawód tak niespodziany, byłby wybuchnął z zapalczywością swoią dumny Zborowski, gdyby go nie wstrzymała uwaga, że po dogorywającym iuż hetmanie W. Kor: Mieleckim, buława wielka iemu oddaną zostanie, umarł Mielecki, a król bacznieyszy iak wynosić doświadczoną zdatność, nagradzać prawdziwe zasługi, niż oszczedzac sama tylko wyniosłość, hetmaństwo wielkie Zamoyskiemu powierzył. Rozgniewany Zborowski dwór nagle porzucił, i udał się do obszernych włości swoich w Krakowskiem, obrażoną iuż dumę rozdrażnił do ostatka nowy dowod łaski królewskiéy, gdy Stefan dał Zamoyskiemu w małżeństwo Gryzeldę synowice swoie, i wesele ich z niewidzianą ieszcze obchodził wspaniałością. Zborowski nayprzód głośno szemrać, daléy iawnie szyki zbroynie zbierać, nareszcie na życie hetmana odkazywać się zaczął. Nie mogło to bydź Zamoyskiemu tayno, przez przyjaciół więc upominał go, że wyrok wygnania ieszcze z niego niezdięty, żeby nie przemieszkiwał w Krakowském, i ludzi zbroynych nie zbierał, że innczéy on iako starosta Krakowski, długo cierpieć tego nie będzie. Zuchwały Samuel zamiast usłuchania téy rady, większą niż wprzódy zapalczywością wzruszył się, a dowiedziawszy się że Zamoyski z Warszawy do Krakowa iechał, rozstawił zbroynych ludzi ażeby go schwytać. Baczny wódz któremu żaden z kroków Zborowskiego taynym nie był, uprzedził cios wymierzony na siebie, wysłał zbroyny hufiec do domu Włodkowéy gdzie Zborowski przebywał, tam schwytać go i pod strażą do Krakowa przyprowadzić rozkazał. Wysłał natychmiast do króla z zapytaniem, iak postąpić roskaże? surowy Stefan króry chciał dadź przykład możnym, że i ich kara dosięgnie, odpisał by z winowaycą podług prawa postąpić. Osądzony więc Samuel i mimo zabiegów przyjaciół i krewnych, wkrótce prywatnie ścięty; krewni niepogrzebione ciało zatrzymali u siebie.
Niedługo przed tem zdarzeniem, Krzysztof Zborowski prosił króla o wakuiacą na dworze dość znaczną pensyą, król dał mu iéy tylko połowę, uraza ta przydana do tylu innych zawodów, spiknęła cały rod Zborowskich na osobę królewską, wysiany od Krzysztofa do Samuela bandurzysta iego Woytaszek z listem, który całe sprzysiężenie wyiawiał, czyli to z własnéy chęci, czy z czyiéy namowy list ten oddał królowi, król zwołuie do Lublina radę senatu, pokazuie listy i spisek cały, Jan Zborowski Kasztelan Gnieźnieński zaprzysiągł, że o nim nie wiedział. Krzysztof i Andrzéy Marszałek nadworny zapozwani na seym na początku zimy 1585.
Pasowanie się tronu z licznym i przemożnym domem, zaburzyło poprzedzające po kraiu seymiki. Zborowscy rozjątrzeni śmiercią brata, oczekuiący sądu za obrażony maiestat, przybyli na seym, otoczeni tłumną gromadą przyiacioł, domowników, hufcami nakoniec ludu zbrojnego, między przyjaciółmi znacznieysi byli Stadnicki i Górka Woiewoda Poznański naybogatszy i naymożineyszy z Panów: dla wzniecenia powszechnej nad losem swoim litości, ukazali Zborowscy obraz ściętego Samuela wśród płaczu i skarg licznych i osieroconych dzieci. Tymczasem król przybliżał się z Litwy w znacznym żołnierzy poczcie, a przed Warszawa z możnym ludem woiennym, zaiechał mu drogę hetman Zamoyski.
Zapozwanie Zborowskich przybitym zostało na drzwiach senatu. Gdy król zasiadł na tronie, obwołano imieniem iego sprawę nad która senatorowie stanowić mieli, odeśli do izby swoiéy posłowie dla spraw należących do nich, po trzy i cztery kroć przywołuie woźny Krzysztofa Zborowskiego, staią oskarżyciele, rzecznicy, świadkowie, okazuią dowody, i listy. Zamek zewnątrz i wewnątrz ludem zbroynym napełnion, mieszkanie królewskie obwiedzione żołnierzem, działami, w samym senacie król, Zamoyski, Zborowscy i Górka, każdy zbroynym hufcem poparty, Biskupi acz z nieorężną, z liczną zasiedli służbą, cala postać sądów w królestwie tém niezwyczayna ieszcze. Posłowie widząc iak surowo rzecz się zaczyna, troskliwi o obrażenie szlacheckiéy godności, domagali się by także do sprawy téy wchodzić mogli, odpowiedziano im, że sądy seymowe nie należą do nich, lecz że król rzecz tę całą iawnie wiedzioną mieć pragnie, a za tym czyli to wszystkim posłom, czy tym którym się to podoba otwarte iest weyście. Zborowscy przed zaczęciem sprawy starali się przez duchowieństwo i przyiacioł ubłagać króla, i odpuszczenie winy otrzymać. Ani król dalekim od tego zdawał się, lecz żądał wprzódy słyszeć szczere zbrodni wyznanie. W tym Jan Zborowski Kasztelan Gnieźnieński zabrawszy głos, tak mówił do króla: »Nigdy, Miłościwy Panie, w rodzie Zborowskich podeyrzaną nie była wiara naprzeciw w oyczyźnie swoiéy, nigdy ieszcze czesny i otwarty naród Polski nie knował spisków naprzeciw królom swoim: iezeli brat poufale piszący do brata zbyt żywo urazy swoie wynurzał, niech słowa żalu, nie będą brane za słowa spisku, niech się nie nazywaią bracia moi, zdraycami i występnemi. Oto są oni, miłościwy królu, błagaiący twoiéy litości i dostoynych tu oyców wstawienia, niechcą sądowniczo spierać się z Panem swoim, dosyć iuż opłakali swą winę, kiedy brat ieden życie pod mieczem katowskim podłożył, a i ten ieżeli wykroczył stanowić o tém 5)nie do prywatnego urzędnika, lecz do ciebie 3królu i do senatu przystało było. Niechże dosyć iuż będzie na krwi iednego, nie przydawaycie ran więcéy do sączącéy sie ieszcze rany naszév, zniesiemy resztę cierpliwie, iako zawisnych losów zrządzenie, łub karę niebios za grzechy nasze. Ulituy się więc Miłościwy Królu nad pokoleniem tych mężów dobrze królom swym, dobrze zasłużonym oyczyźnie.”
Tu łzy przerwały Jana Zborowskiego mówienie, płakał i senat i licznie przytomni posłowie, tak, że powszechne łkania i ięki głośno słyszeć się dawały. Nie poruszyły one króla Stefana, siedział raczéy zadziwiony, niżeli dotknięty. Stale w przedsięwzięciu swym trwaiąc, rozkazał by sprawę zaczęto. Rzeczycki Instygator w pięknéy łacinskiéy mowie, stawał przeciw obwinionemu. Zarzucano Krzysztofowi spisek na życie króla w lasach Niepołonieckich spełnić się mający, ten acz z przeiętych listów nie okazywał się iawnie, dowodził oskarżaiący, że przed śmiercią przez samego Samuela wyznanym, i wina onego na Krzysztofa złożona: Zarzucano znoszenie się w Łubku z Carem Moskiewskim na szkodę króla i królestwa tego, to stwierdzono dowodami, równie iak i punktami które posłowi Cara podał był Krzysztof, nakoniec znieważanie maiestatu królewskiego w pismach, mowie, i tym podobne. Stawali od Zborowskiego Sędziwoy, Czarnkowski i Jakób Niemoiewski, obadwa wymowni i wielce u szlachty wzięci, senat po wysłuchaniu wywodów, skarał Krzysztofa odieciem mu czci i sławy, lecz ten nie czekaiąc wyroku, iuż się oddalił do Moraw z znacznym przyiacioł i domowników orszakiem.

Nadto były rozdrażnione umysły, by na seymie tém o innych Rzepltey potrzebach ważnie i pożytecznie stanowić; po ukończeniu onego, król do Krakowa, poźniey udał się do Grodna, naznaczywszy nowy seym na rok 1586. Z tego to mieysca wysłał w poselstwo do Rzymu Andrzeia Batorego synowca swego, i Sulikowskiego Arcy Biskupa Lwowskiego. Siedział na stolicy Apostolskiéy sławny Sixtus V. przenikły, śmiały, i w skarby zamożny. Czuł on przeciw Moskalom sprawiedliwa urazę, ci bowiem przyrzekłszy się złączyć z kościołem, skoro otrzymali od Stefana pokoy, dopominanie się Rzymu o spełnienie obietnicy odrzucili ze śmiechem. Przyrzekł więc Sixtus królowi znaczne w pieniądzach na woynę Moskiewska posiłki. Już i w kraiu umysły łagodzić się zaczęły: po wszystkich powiatach, ziemiach, ochoczo uchwalono na nową woynę pobory. Król ważnieysze ieszczo ustawy na seymie tvm do skutku przywieść zamyślał. Chciał naprzód wyiednać Indygenat dla dwóch synowców swoich, a potém iak wszelkie do tego są podobieństwa, dziedzictwo tronu dla nich zapewnić. Nie masz wątpliwości, iż Pan ten posiadaiący znaiomość serc ludzkich, umieiacy władać niemi, groźny dla zuchwałych, dobrym łaskawy, miły w oczach narodu z tylu odniesionych zwycięztw, wsparty nakoniec przeważnym Zamoyskiego kredytem, byłby mówię swoie zamysły a nasze szczęście przywiódł do skutku. Zły narodu naszego geniusz, przeciął te wszystkie nadzieie przed samym zaczęciem seymu, król po kilkotygodniowéy chorobie życia w Grodnie dokonał. Mąż nieodżałowany i ieden z naywiększych królów, którzy Polską władali. Dowiodł on w krótkim panowaniu swoim, że choć z zepsutym iuż rządem przecież król odważny, mądry i stały, mógł dzielnie wieść Polaków do pomyślności i sławy.




Pa: 229. № 22
Frenzel sc Dresd:
Stefan Batory oblega Wielkie Łuki


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Julian Ursyn Niemcewicz.