Z legend o Janosiku/VI

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Jan Kasprowicz
Tytuł Z legend o Janosiku
Podtytuł Pogrzeb Janosika
Pochodzenie Mój świat
Pieśni na gęśliczkach i malowanki na szkle
Wydawca Instytut Wydawniczy „Bibljoteka Polska“
Data wydania 1926
Druk Zakłady Graficzne Instytutu Wydawn. „Bibljoteka Polska“
Miejsce wyd. Warszawa
Źródło Skany na Commons
Inne Cały tekst
Pobierz jako: Pobierz Cały tekst jako ePub Pobierz Cały tekst jako PDF Pobierz Cały tekst jako MOBI
Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub Pobierz Cały zbiór jako PDF Pobierz Cały zbiór jako MOBI
Indeks stron
POGRZEB JANOSIKA.
VI.

Janiczku, Janiczku,
Chodziłeś w paradzie,
A dziś gęsta trawa
Na tobie się kładzie.

Janiczku, Janiczku,
Wygrażałeś niebu,
Dziś się nie odgrozisz
Od swego pogrzebu.

Janiczku, Janiczku,
Brałeś świat pod ramię,
Hyrnie-ś z nim się wodził
Ku niebieskiej bramie.

Jeno niedaleko
Zawiodła cię droga:
Pan Bóg brwi swe zmarszczył,
Przyszła na cię trwoga.

Przyszły na cię strachy,
Tchu nieustraszony,
Że tak cię zawiodły
Twych nadziei plony.

Niejednego-ś smreka
Twardą wyrwał dłonią,
A dzisiaj za tobą
Puste wiatry gonią.


Niejeden wierszyczek
Do góry-ś nogami
Wywrócił, naoślep
Pędzący przed nami.

Na piargi-ś strzaskiwał
Kamieniste ławy,
Dowoli-ś przenosił
Siklawy i stawy.

Tak ci się przynajmniej
Widziało, zdawało,
O ty, pyłku marny,
O ty, ludzkie ciało!

Dzisiaj my cię z izby
W truchli z czterech desek
Przenosim, jak wiórek,
Tam pod ten owiesek.

Tam pod ten owiesek,
Tam pod ten jęczmionek,
Pod tę skoruszynę[1],
Pełną kraśnych gronek.

Wynosim cię z izby,
W którejś tak banował[2],
Że nie możesz dotrzeć
Do niebieskich pował.


Janiczku, Janiczku,
Chodziłeś w paradzie,
Dziś już gęsta trawa
Na tobie się kładzie.




Przypisy

  1. Jarzębina podhalańska.
  2. Smucił się.


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Jan Kasprowicz.