Wyznania (Augustyn z Hippony, 1847)/Księga Dziesiąta/Rozdział XV

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Augustyn z Hippony
Tytuł Wyznania
Część Księga Dziesiąta
Rozdział Rozdział XV
Wydawca Piotr Franciszek Pękalski
Data wydania 1847
Druk Drukarnia Uniwersytecka
Miejsce wyd. Kraków
Tłumacz Piotr Franciszek Pękalski
Tytuł orygin. Confessiones
Źródło Skany na Commons
Inne Cała Księga Dziesiąta
Pobierz jako: Pobierz jako ePub Pobierz jako PDF Pobierz jako MOBI
Cały tekst
Pobierz jako: Pobierz Cały tekst jako ePub Pobierz Cały tekst jako PDF Pobierz Cały tekst jako MOBI
Indeks stron

ROZDZIAŁXV.
Jakim sposobem wystawiają się w pamięci nieobecne rzeczywistości.

Ale czyli się to dzieje przez obrazy lub nie? Któż to łatwo wiedzieć może? Wymieniam naprzykład: kamień, wymieniam słońce, aczkolwiek te przedmioty nie są obecne moim zmysłom, ale obecne są obrazy ich w méj pamięci. Wymieniam boleść mojego ciała, lubo żadnego nie doświadczam bólu; gdyby jednak mój obraz nie był obecny w méj pamięci, nie wiedziałbym nawet o czém mówię; anibym jéj od roskoszy odróżnić nie umiał. Wymieniam zdrowie ciała, gdy moje ciało jest zdrowe; samę tedy rzeczywistość w sobie czuję, lecz gdyby i obraz jego nie istniał w méj pamięci, sam głos tego wyrazu nie nadałby żadnego znaczenia przypomnieniu mojemu. Niemniéj imie zdrowia byłoby dla chorych wymawianiem nieznajomego nazwiska, gdyby siła ich pamięci nie chowała obrazu rzeczywistości ciału nieobecnéj. Wymieniam liczby, któremi rachujemy, i nie obrazy ich, ale one same są w méj pamięci. Wymieniam obraz słońca on więc jest w méj pamięci, albowiem nie postać obrazu sobie wystawiam, ale sam obraz, snadny stawić się codzień na moje przywołanie. Wymieniam pamięć i jasno poznaję co nazywam. I gdzieżbym to mógł poznać, jeżeli nie w téjże saméj pamięci? Czyliż i ona w swoim obrazie tylko jest sobie obecną: a nie w saméj swojéj rzeczywistości?





Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autora: Augustyn z Hippony i tłumacza: Piotr Franciszek Pękalski.