Wniebowstąpienie

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Julian Ejsmond
Tytuł Wniebowstąpienie
Pochodzenie W słońcu
Data wydania 1930
Wydawnictwo Księgarnia św. Wojciecha
Drukarz Drukarnia św. Wojciecha
Miejsce wyd. Poznań
Źródło Skany na commons
Inne Cały tekst
Pobierz jako: Pobierz Cały tekst jako ePub Pobierz Cały tekst jako PDF Pobierz Cały tekst jako MOBI
Indeks stron


WNIEBOWSTĄPIENIE

I.

A gdy przyjdzie już ta straszna chwila,
kiedy będę musiał skończyć życie —
chciałbym w pole iść o cichym zmierzchu
i rozpłynąć się w modrym błękicie...

Nie chcę gasnąć powoli na łożu
dzień po dniu w oczach smutnej rodziny,
ni utonąć w rozhukanem morzu,
gdzie mię pożrą zgłodniałe rekiny.

Nie chcę w bitwie paść, gdy ziemia gorze,
w chwili szturmu przy okrzykach „hura!...“
ni powiesić się gdzieś w czarnym borze,
gdzie mię dzika poszarpie wichura...

Chciałbym pójść — i roztopić się w mroku...
Chciałbym wsiąknąć w nocy fjolet siny,
jako powiew łąki woniejącej
wsiąka w ciszę wieczornej godziny...



II.

A gdy zrzucę moje ziemskie ciało
o wieczoru pogodnej godzinie —
jakby nic się takiego nie stało,
niech śpiewają słowiki w jaśminie...

Jakby nic się smutnego nie stało,
tam gdzie Wieczność znaczą gwiezdne roje —
z ponad rzeki z mgłą oparu białą
wniebowstąpi ciche serce moje...




Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Julian Ejsmond.