Wielość czyli księga Brahmy

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania


Jedność czyli księga Mojżesza Wielość czyli księga Brahmy • Poezye cz. 1 • Księgi proroków • Antoni Lange Walka czyli księga Zoroastra
Jedność czyli księga Mojżesza Wielość czyli księga Brahmy
Poezye cz. 1
Księgi proroków
Antoni Lange
Walka czyli księga Zoroastra

II. WIELOŚĆ
czyli księga Brahmy.

     

Dolejcie Somy do ognia, bramini,
Niech światu zabrzmi wielki hymn Rig-Wedy.
Świat, pełny bogów, nieśmiertelny lotos
W ruchu jest wiecznym — niby fale Gangi.
Z Indry jest Agni — a Indra z Waruny;
Bóg rodzi boga — wszędzie są bogowie!

Wszystko jest bogiem — wszędzie są bogowie.
Wcielenia Agni czcijcie, o bramini,
Wcielenia Wisznu, Indry i Waruny!
Trzody krów, chmury i pieśni Rig-Wedy,
Gazele, dziewcząt lica, fale Gangi —
Wszystko jest bogiem — chleb, soma i lotos.

Miliardy pyłków mieści biały lotos,
Miliardy bogów rodzą wciąż bogowie.
W promieniach Suryi — wietrze, falach Gangi —
We łzach, przez które widzą świat bramini,
W lasach, szumiących pieśniami Rig-Wedy,
Jest tchnienie bogów — jest tchnienie Waruny.

Przededniem bytu — przededniem Waruny
Był duch — w Bezwiedzy pogrążony lotos,
Aż się przebudził — jakby hymn Rig-Wedy

Słyszał — i naraz wyszli zeń bogowie.
Miliardy bogów — dewasy, bramini,
Słonie i palmy — szczyty gór — toń Gangi.

Płoń nam, o Agni! Tocz się, falo Gangi!
Świeć, Indro! Świeć nam, lazurze Waruny!
Bhagavat! idą na twój szczyt bramini,
By zdobyć wieczny zapomnienia lotos,
Kres wcieleń zdobyć! Wszędzie są bogowie —
W grobach i życiach brzmią pieśni Rig-Wedy.

Niech światu zabrzmi wielki hymn Rig-Wedy.
Płynie ruch bytu — niby fale Gangi,
Trójc milijony rodzą się. Bogowie
Idą w zniszczeniach — i słońcach Waruny.
Lecz znów w Bezwiedzy pogrążą się lotos
I znajdą kiedyś kres przemian — bramini.

Aum! Bramini — głoście hymn Rig-Wedy!
Rozkwita lotos — płynie fala Gangi —
Cześć dla Waruny! Wszędzie są bogowie.




Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Antoni Lange.