Strona:Poezye cz. 1 (Antoni Lange).djvu/140

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


II. WIELOŚĆ
czyli księga Brahmy.

     

Dolejcie Somy do ognia, bramini,
Niech światu zabrzmi wielki hymn Rig-Wedy.
Świat, pełny bogów, nieśmiertelny lotos
W ruchu jest wiecznym — niby fale Gangi.
Z Indry jest Agni — a Indra z Waruny;
Bóg rodzi boga — wszędzie są bogowie!

Wszystko jest bogiem — wszędzie są bogowie.
Wcielenia Agni czcijcie, o bramini,
Wcielenia Wisznu, Indry i Waruny!
Trzody krów, chmury i pieśni Rig-Wedy,
Gazele, dziewcząt lica, fale Gangi —
Wszystko jest bogiem — chleb, soma i lotos.

Miliardy pyłków mieści biały lotos,
Miliardy bogów rodzą wciąż bogowie.
W promieniach Suryi — wietrze, falach Gangi —
We łzach, przez które widzą świat bramini,
W lasach, szumiących pieśniami Rig-Wedy,
Jest tchnienie bogów — jest tchnienie Waruny.

Przededniem bytu — przededniem Waruny
Był duch — w Bezwiedzy pogrążony lotos,
Aż się przebudził — jakby hymn Rig-Wedy