Widnokręgi (Napierski)/V

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Stefan Napierski
Tytuł Widnokręgi
Pochodzenie Obrazy z podróży
Wydawca Dom Książki Polskiej
Data wydania 1933
Drukarz Drukarnia Wł. Łazarskiego
Miejsce wyd. Warszawa
Źródło Skany na Commons
Inne Cały cykl
Pobierz jako: Pobierz Cały cykl jako ePub Pobierz Cały cykl jako PDF Pobierz Cały cykl jako MOBI
Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub Pobierz Cały zbiór jako PDF Pobierz Cały zbiór jako MOBI
Indeks stron

V

W najwcześniejszych latach demon podszepnął ci: życie wolą do obłędu; było to w pół-ciemnej mansardzie, przez okno promień ukośny załamywał się w lustrze, przed którem stała dziewczyna — Klotylda, Pamela, czy Sylwja? — w perukę wpinając różę. Nad pochyłym dachem, gdzie działa się ta miłość, wirowały gołębie, i w aureoli tej prędko twą zmęczoną od ironji twarz ukoiła ciepła kobiecość.
Panie Sylwestrze! przez śnieg, gdzie ciemniały i jarzyły się ślady stóp, jak stygmaty, wracałeś do huty szklanej, gdzie czarni i piękni w bluzach niebieskich robotnicy żonglowali bąblami płynnej materji. Była to forma ostateczna, lotna, jak dyliżans, z którego wychylała się Elwira ku ludziom zmierzchu; jej to — złotej wagi sztuki — szukałeś, patrząc wieczorami przez księgi, jak przez panoramy. Lecz aleksandryny wyrastały, jak sztywne sztachety oleandrów; powracał smutek nicości, niepoprawny i bezpłodny, jak Eros; krzyczące żelazo maszyn zabijało uśmiech i zamieniało go w chemję; a nad umarłemi horyzontami zapadało słońce, czarne i groźne, jak wielki cham.



Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Stefan Marek Eiger.