W Imionniku (Bełza)
Wygląd
| <<< Dane tekstu >>> | |
| Autor | |
| Tytuł | W Imionniku |
| Pochodzenie | Podarek dla grzecznych dzieci |
| Wydawca | K. Arenstein Księgarz |
| Data wyd. | 1867 |
| Druk | Drukarnia Spółki C.D.N. |
| Miejsce wyd. | Warszawa |
| Źródło | Skany na Commons |
| Inne | Cały zbiór |
| Indeks stron | |
(Czesławowi Ch.)
Mój Czesławku! póki lata,
Póki dzionki kwitną młode,
Póki duch Twój rwie się, wzlata —
Poznaj ojców twych zagrodę!
Poznaj drzewa wiekiem zgięte,
Słuchaj pieśni w listków szumie,
A kto uczci drzewa święte,
Ten i piosnkę ich zrozumie!
Patrz, w ustroniu małe ptaszę,
Swojską dumkę mile dzwoni,
Wietrzyk szumi piosnki nasze,
Po rozkwitłéj wonnéj błoni!
O posłuchaj! pieśń ojczysta,
Powie tobie wiele, wiele...
A tak rzewna, dźwięczna, czysta,
Jak głos dzwonka przy kościele!
Jeśli smętny śpiew słowika,
Płynąc w cichy zmrok majowy —
Tęskną nutą od dąbrowy,
Na wskroś duszę twą przenika[1]
Ileż więcéj dumki słowa,
Do stęsknionéj mówią duszy?
Ileż więcéj pieśń wioskowa,
I zachwyci ją i wzruszy?