Ujrzałem we śnie

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Heinrich Heine
Tytuł Ujrzałem we śnie
Pochodzenie Pieśni Heinego
cykl Intermezzo
Wydawca Gebethner i Wolff
Data wydania 1880
Miejsce wyd. Warszawa
Tłumacz Aleksander Kraushar
Tytuł orygin. Der Traumgott bracht’ mich in ein Riesenschloß
Źródło Skany na Commons
Inne Cały cykl
Pobierz jako: Pobierz Cały cykl jako ePub Pobierz Cały cykl jako PDF Pobierz Cały cykl jako MOBI
Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub Pobierz Cały zbiór jako PDF Pobierz Cały zbiór jako MOBI
Indeks stron
LXVI.

Ujrzałem we śnie zamku podwoje,
Gdzie światło smugą lśni brylantową,
I ludu tłumne cisną się roje,
W labirynt komnat zgiętych wężowo,
Niektórzy biegną w jasne pokoje,
Z obawą w duszy, z myślą grobową,
I coraz jaśniej światła się palą...
Jam też popłynął z tą ludzką falą...

Nagle spostrzegłem że znikły tłumy...
I sam zostałem wśród tych sklepieni,
Pełen wzruszenia, smutku, zadumy...
Światło jak przedtem błyszczy się, mieni...
Lecz scichły głosów tysiąca szumy,
I noc w mej duszy wśród tych promieni...
Wiedziony myślą jakąś tajemną,
Spostrzegłem widmo jakieś przedemną...


Owem nadziemskiem, bladem, widzeniem,
Była ma luba z twarzą obłudną,
Chcę się zatrzymać... ale skinieniem,
Znaki mi daje. Pojąć je trudno...
I znowu jasnem swojem wejrzeniem,
Twarz swą rozjaśnia anielsko — cudną...
Gdy tak złudzeniem karmię się miłem,
Nagle do życia znów się zbudziłem...






Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autora: Heinrich Heine i tłumacza: Aleksander Kraushar.