Tylna straż podolska

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Władysław Orkan
Tytuł Tylna straż podolska
Pochodzenie Poezje Zebrane tom II
Redaktor Stanisław Pigoń
Data wydania 1968
Wydawnictwo Wydawnictwo Literackie
Miejsce wyd. Kraków
Źródło Skany na Commons
Inne Cały zbiór
Indeks stron
TYLNA STRAŻ“ PODOLSKA

Odważnie, Panie Austryjaku,
Nic ci się złego nie przydarzy,
My jak mur staniem przy twym znaku,
Na tylnej straży.

A choćby Mochy nawet celnie        5
Od frontu z wszystkich armat biły,
Nie bój się, my będziemy dzielnie
Osłaniać tyły.

Pamiętni naszych przodków męstwa,
Którzy dotrwali zawsze w polu,        10
Będziemy stać aż do zwycięstwa
Tu na Podolu.

Jakby nas jaka niewygoda
Dotknęła z przyczyn złych furaży,
Niech nam pan z frontu pomoc poda        15
Ku tylnej straży.

A jak inaczej losy padną
I wróg na naszej ziemi stanie —

Rzekniem: my nie są strażą żadną,
Myśmy ziemianie.        20

Kto do nas zbrojno przyjdzie w gości
I nie tknie ziemi naszej „tabu“ —
My znamy swoje powinności: —
„Krupnik dla sztabu!“




Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Władysław Orkan.