Symfonie anielskie/Symfonia dwudziesta dziewiąta

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Jan Żabczyc
Tytuł Symfonia dwudziesta dziewiąta
Pochodzenie Symfonie anielskie
Wydawca Krakowska Akademia Umiejętności
Data wydania 1913
Miejsce wyd. Kraków
Źródło Skany na Commons
Inne Pobierz jako: Pobierz jako ePub Pobierz jako PDF Pobierz jako MOBI
Cały tekst
Pobierz jako: Pobierz Cały tekst jako ePub Pobierz Cały tekst jako PDF Pobierz Cały tekst jako MOBI
Indeks stron


Symfonia dwudziesta dziewiąta.

Kędy wschód słońca i gdzie zapalają
Strumienie jego, niech Panu śpiewają
A spłodzonego z Panny czystej znają

Szczęśliwy Rządca świata okrągłego,

Ten wdział na się płaszcz ciała służebnego,

By życiem grzesznych wybawił od złego.


W Panieński żywot i święte wnętrzności
Łaski dar wchodzi: Boskie przedwieczności.
Panna się dziwi Pańskiej wszechmocności.

Dom wstydu pełny i serca czystego

Stał się kościołem Boga prawdziwego:
10 

Słowem poczęła Panna Syna swego.

Już porodziła nam Odkupiciela,
O czym słyszała to przez Gabryela,

Jan w żywocie był głosem Zbawiciela.
15 


Straszne Mu siano we żłobie nie było,
Zażyć pokarmu panieńskiego miło.
Przez tegoż ptastwo głodu nie zażyło.

Chóry anielskie Bogu chwalę dają

I pastuszkowie wesoło śpiewają,
20 

Bowiem pasterza wszytkich, Stwórcę znają.

Bądź chwała Tobie Panie [1] wszechmocności.
Żeś się narodził z panieńskich wnętrzności
Z Ojcem i Duchem na wieków wieczności.


Przypisy

  1. Boże.


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Jan Żabczyc.