Symfonie anielskie/Symfonia trzydziesta

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Jan Żabczyc
Tytuł Symfonia trzydziesta
Pochodzenie Symfonie anielskie
Wydawca Krakowska Akademia Umiejętności
Data wydania 1913
Miejsce wyd. Kraków
Źródło Skany na Commons
Inne Pobierz jako: Pobierz jako ePub (z zewnętrznego serwera) Pobierz jako PDF (z zewnętrznego serwera) Pobierz jako MOBI (testowo) (z zewnętrznego serwera)
Cały tekst
Pobierz jako: Pobierz Cały tekst jako ePub (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały tekst jako PDF (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały tekst jako MOBI (testowo) (z zewnętrznego serwera)
Indeks stron


Symfonia trzydziesta.

Skarżył Józef na anioła ze snu wzbudzony,
Że mu kazał wskok uchodzić w dalekie strony;
Na myśl mu przychodzi:
Herod na to godzi

Zabić Chrystusa.

Długo myśląc, nagotował osła własnego,
By z Dzieciątkiem Pannę wsadzieł [1] smutną na niego;
Jechał sfrasowany
A miedzy pogany

Ta święta dusza.
10 


Mając w sercu dla Dzieciątka nie małą trwogę.
Siła użył niebezpieczeństw przez całą drogę
Staruszek chudzina;
Ni przyjaciół nie ma,

Skarb ten prowadząc.
15 


Do Egiptu przyjechawszy, nie miał gospody;
Któż wyliczy Józefowe w ten czas przygody?
Marya z Dzieciątkiem,
Józef zaś z oślątkiem,

Skromnie to gładząc,
20 


Nieznajomi z prace [2] żyjąc, tamże mieszkali,
Ani tego obcym ludziom pokazowali,
Co się z nimi działo,
Aż się wykonało,

Co anioł zjawił [3].
25 


Skoro umarł Herod srogi, anioł znać daje
Józefowi, by nawiedził ojczyste kraje
I Panna z swym Synem,
Niebieskim olbrzymem:

Bóg to sam sprawił.
30 

Już się wszytkie przez proroki pisma wypełniły
I [w] Egiptcie bałwochwalstwa sprosne skruszyły;
Pokój pożądany
Z Izaelitami

Stanął dla tego.
35 


Jezu! któryś dla nas znosił ciężkie przykrości,
Racz nam spuścić odrobinę swoich słodkości,
Żebyśmy poznali,
Potym oglądali

Boga żywego.
40 


Przypisy

  1. wsadził.
  2. pracy.
  3. wzjawił.


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Jan Żabczyc.