Strona:Zegadłowicz Emil - Motory tom 2 (bez ilustracji).djvu/126

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


Pani Kle wyjechała.
Praca literacka nie przynosiła nic; ani grosza.
Poprawdzie nie był Cyprjan literatem zawodowcem; nie był; poetą był; jakiekolwiek zajęcie literackie było mu odrazą; nie umiał pisać na zamówienie; nieznośna molestacja, gnębiące tym: „dziśby już koniecznie trzeba, jeślibym tyle a tyle stronic dziennie, to za...“; próbował, nic szło.
Zresztą był to dlań okres wysokiego napięcia.
Pierwszy ważny okres pisarski.
Od poematu ,trzydziestogodzinnego“ zaczęło się to. Krystalizacja pojęć, własna, wypracowana forma; to decyduje o odrębności; a tylko odrębność się liczy.
Tematyka i nurt pasji formującej ją szła w tym etapie ku czci głębokiej i zachwytowi dla realizmu i poezji dotykalnej rzemiosł i ich wykonawców, rzemiosł wędrownych, załamujących się w wypełnianiu z współżyciem, więc: pomoc, więc: bezinteresowność, więc: ofiarność, więc: wszechmiłość.
Poraz pierwszy wielki społeczny poeta, syn cieśli z Nazaretu, syn proletariatu żydowskiego — poraz pierwszy od długich wieków zszedł we wsiowe, nędzne chałupy, w opłotki ubogie, w przerażającą biedę, głód, ciemność, poniewierkę, upokorzenie, wzgardę — w tysiącletni przednówek chłopski — stał się chłopem i od chłopa szedł ku ogarnięciu dalekich kręgów pełnego człowieka na globie całym. — Syn cieśli, czeladnik i mędrzec, rewolucjonista, znienawidzony przez kler wszelki, nienawidzony i tropiony przez wszelką państwowość, najnieustępliwszy, najniewygodniejszy, nieludzkich uczuć i dyscy-