Strona:Zegadłowicz Emil - Motory tom 2 (bez ilustracji).djvu/073

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


ju kapitalistycznego i strasznych rzeziach ludzkich zwanych wojnami. Były to początki wieku dwudziestcgo, zwanego przełomowym lub zwrotnym. Przejdźmy do biblioteki i oglądnijmy ówczesne obrazy — dźwiękowe. Przypatrzcie się temu: to nazywało się rewią wojskową. —
— a czemu oni wszyscy jednakowi i ruszają się jak zęby maszynki do strzyżenia? —
— to dlatego, że byli tak tresowani w pewnym wieku i nosili tak zwane mundury —
— a nie było im to niewygodne, tyle żelaza na sobie nosić i takiej ilości guzików? —
— zapewne, jednak niektórzy byli w tym rozmiłowani i im więcej widzieli ludzi jednakowo poruszających się, tym większą okazywali radość —
— a poco ich tak ubierali i tresowali? —
— na to, by zabijali się wzajemnie —
— niemożliwe!! —
— tak było, bo ludzie dzielili się na narody i państwa, wzajemnie się nienawidzące i dążące do zguby wszystkich, oprócz siebie —
— to oni byli chorzy —
— chorzy i to ciężko na chciwość, manię wielkości i chęć rządzenia innymi —
— a ci co stoją na boku, inaczej ubrani, kto to? —
— ci nazywali się publicznością cywilną i byli w pogardzie u mundurowców —
— a dlaczego ten człowiek na plecach jest skrzywiony? —
— takich nazywano garbusami i śmiano się z nich, przez co stawali się złośliwi. Nieznano wtedy