Strona:Zegadłowicz Emil - Motory tom 1 (bez ilustracji).djvu/132

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


(— lepiej już tak skoczyć na równe nogi w je go irytację —)
— śmiej się, front ludowy, u nas może — hahahaha —
— u nas, nie u nas, wogóle; a śmiać się mogę, choć niebardzo wiem z czego —
— ty Cyprjan, czy uważasz naprzykład, weźmy tak tylko Włochy, że taki system korporacyjny jest zły? — warum? — dobry jest! — czemu ty się wypowiadasz za komunizmem — ? —
— bo ekskluzywne nacjonalizmy zawsze do zbrodni prowadzą, bo komunizm ma podłoże ideowe ogólnoludzkie, bo faszyzm jest zwyczajnym, imperialistycznym draństwem —
(— tom mu dogodził —)
— a ja nie wierzę —
— nie zmuszam —
— a ja nie wierzę! — jakie podłoże ideowe? —
— ludzkie, sprawiedliwe — czy nie widzisz tego — ? —
— to obojętne czy widzę — dla mnie tylko ten pewnik istnieje: omne renovatur in Christo — — bardzo zgoda! czczę ideę w tym społeczną, która na abnegacji z egoizmu buduje sposobność współżycia człowieka z człowiekiem — lecz dlatego właśnie nienawidzę, naprawdę nienawidzę wyznań, które to wszystko spaczyły i — w rezultacie — stanęły i stoją zawsze po stronie siły, ucisku, materializmu, kapitalizmu, władzy, państwa, niewoli, wojen, pałek i karabinów —
— ty Cyprjan, nie rozumiesz, że Chrystus przeciwstawił się przyrodzie — wiesz —