Strona:Zegadłowicz Emil - Motory tom 1 (bez ilustracji).djvu/025

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została skorygowana.


— ty jesteś Euterpe — umiejąca się podobać — grająca na flecie —
— ty jesteś Talia — zwana kwitnącą — uwieńczonaś bluszczem i maskę w ręku trzymasz —
— ty jesteś Melpomena — śpiewająca — z berłem i wieńcem z asfodeli — posępna jesteś — oddajesz się podczas gradowych burz —
— ty jesteś Terpsychora — lubiąca taniec — zwiewna jak powietrze na świtaniu — oczy twe są pełne wesela — mierzi mnie twój pociąg do Marsa — i piór w twych włosach nie lubię —
— ty jesteś Erato — w różach i mirtach — gruchasz jak synogarlica —
— ty jesteś Polihymnia — wielohymnowa — sznurami pereł ciężka jest twa wyniosła szyja — lilie wodne otaczają twe czoło —
— ty jesteś Urania — uwieńczonaś gwiazdami — grają wokół ciebie jak rozżarzone pszczoły — promieniujesz błękitem —
— tu jesteś Kaliope — w złotym diademie — matka Orfeusza rozdartego przez kobiety.
Tak to mówi Cyprjan — sucho wylicza — tyle, że tymi określeniami nieco soczyścieje ta arkadyjska odprawa; — z dziewięciogrona — za każdym wywołaniem odrywa się jedno grono — występuje i przybiera mimowoli pozę znaną z waz greckich — choć w rzeczywistości tych waz jeszcze nie było, istniały w nierzeczywistości, więc w każdym razie istniały. — W pochopnie ironicznym rezultacie nasennia się mizerackie przeświadczenie, że jest — on Cyprjan — on Fałn — dyrektorem czy impresariem zgoła współczesnych girlsów, zespołu: Cyprjan-girls — zresztą może