Strona:Z teki Chochlika (Piosnki i żarty).djvu/089

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Tak! Masz słuszność! Włócz się nocą!
Już myśłałam że zabili,
A on gdzieś przy beczce piwa
Siedział. — O ja nieszczęśliwa!“

— „„Ależ duszko moja miła!““
Tak Ci kornie odpowiadam —
„„Toż dopiero pierwsza biła!““
— „Pierwsza? — Chacha! — Do nóg padam!“
I zegarek wnet wyciągasz,
Z pod poduszki, i urągasz!
 
— Ha! więc dziś już — czuję! czuję!
Zakrył gwiazdę mą zmrok szary,
Bo zegarek Twój znajduje,
Niż ja, więcej u Cię wiary; —
Miłość zgasła już w popiele, —
— O, to smutno, mój aniele! —