Strona:Z teki Chochlika (Piosnki i żarty).djvu/045

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.



SUNT LACHRYMAE RERUM!
Ballada.


W księgach krajowej tabuli
Miłośną dumką kołysan,
Śni ekstrakt hipotekarny
Długami brzydko zapisan.
 
Śni — o uroczych tysiączkach
Posagu pewnej dziewicy —
Śni o jej listach zastawnych
— I w słodkiej tonie tęsknicy.

Śni o nakazach płatniczych,
O długu Herszka Feingarna,
Śni o konkursie, — i rozpacz
Serce zatruwa mu czarna.
 
I chciałby zerwać się — lecieć,
I przed posagiem paść czołem,
I całem sercem zawołać:
„O bądź mi! bądź mi aniołem!“