Strona:Z niwy śląskiej.djvu/169

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


ŚLĄSKIEJ DZIATWIE NA NOWY ROK.


Moja ty dziatwo, luba i droga,
Z tym Nowym Rokiem proszę ja Boga,
Aby rodziców twych ci zostawił
Znowu w tym roku i błogosławił!
Bowiem rodzice, kochane dziecię,
To twój największy skarb na tym świecie!

Albowiem z nimi wszystkiego zadość,
Jest spokój, szczęście, wesołość, radość,
Błogosławiona we wszystkiem sytość,
W szelka napoju, chleba obfitość.
Są wszelkie życia twego wygody,
Któremi pieszczą, niańczą wiek młody;
Jest ciepło serca, miłość, pieszczoty,
Któremi wiek twój piastują zloty.
I jest ta miłość, jest wiara święta,
Którą składają ci twe rączęta
Do tej gorącej, wielkiej modlitwy,
Co ci wśród życia starczy gonitwy,