Strona:Złote Gody.djvu/11

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.
—   9   —
Karolek.

Zawsze masz cośkolwiek, a za cośkolwiek można też cośkolwiek kupić... Babcia nie jest tak interesowna... Byle jaki dar uszczęśliwi ją napewno; drogą jest dla niej pamięć, nie zaś sam podarunek... Jeśli masz tak mało, że niczego kupić nie możesz, ja ci dam jedną radę...

Wacio.

Jaką? ach, mów, drogi braciszku!

Karolek.

Pożycz odemnie pieniędzy... starczy mi i dla siebie i dla ciebie...

Wacio (po chwili wahania)

O nie, drogi Karolku! za pożyczane pieniądze nie ośmieliłbym się dać w ten dzień tak uroczysty, daru... Mo-