Strona:Wybór sonetów Szekspira, Miltona i lorda Bajrona.pdf/53

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


O stracie wzroku.

Kiedy na losy moje poniosę myśl smutną
I wspomnę że ma przyszłość okryta żałobą,
Oczy me, ręką śmierci nietknięte okrutną,
Same już tylko widzą ciemnoty przed sobą.

Pytam się mego Boga ze skruchą w pokorze
Jak mam dzień mój przepędzić? i jak jemu służyć?
Czyli ten Pan odemnie pracy żądać może?
Kiedy odmawia światła słonecznego użyć.

Cierpliwość odpowiada. „Wielkie Boga sądy!
„Niech się człowiek nieważy na jarzmo narzekać,
„Niech lżéj znosi, im silniéj będzie mu dopiekać.
,,Bo natéj ziemi Jego królewskie są rządy,
„Tym każe przebyć morza, tym przebieżyć lądy,
,:A tym stać i rozkazów z uległością czekać.“