Strona:Wspomnienia z mego życia (Siemens, 1904).pdf/136

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.

dzieje się z kierowaniem balonów. W zasadzie zagadnienie to jest rozwiązane: każdy bowiem balon posiada w łódce mechanizm czyli urządzenie, za pomocą którego można balon w tę, czy w ową stronę powoli skierować, o ile powietrze jest spokojne, tj. bez wiatru. Ale odbywać się to może tylko powoli, gdyż nie posiadamy dosyć lekkich motorów, ażeby znacznej objętości balon szybko pędzić w powietrzu, a dopiero pod wiatr, a powtóre dlatego, że materyał balonu nie zniósłby oporu powietrza, gdyby nawet takie maszyny istniały. Kształt podłużny, nadawany przez owych wynalazców balonowi, ażeby ten lepiej pruł fale powietrza, podnosi jego ciężar przy tej samej objętości — niema więc znaczenia. To samo tyczy się pochyłych powierzchni, które mają wpływać na ulżenie ciężaru.
Oprócz tych dwóch zagadnień, jest jeszcze wiele innych, na które wynalazcy tracą czas i pieniądze, nie rozumieją bowiem, że dotąd technika nie posiada środków na ich przeprowadzenie.






Po tem krótkiem zboczeniu powracam do wspomnień i wypadków mego życia.
Po wojnie 1866 r. panował w całych Niemczech nastrój niezmiernie podniosły, czego dowodem spotęgowana działalność na wszystkich polach życia umysłowego i praktycznego. Nastrój ten odbił się i na pracach i robotach naszej firmy. Magneto-elektryczne przyrządy do zapalania min, elektryczne odległościomierze, elektryczne stery okrętowe, zarówno jak rozmaite ulepszenia telegrafów wojskowych — wszystko to były płody tej ruchliwej epoki.
Poświęcę tu kilka słów pewnemu wynalazkowi nie wojskowemu z tej epoki, a to dlatego, że