Strona:Wolter - Powiastki filozoficzne 02.djvu/289

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.

nie mógł ustanowić obrzędów przez rozpustę. Wyuzdanie wkrada się w nie niekiedy z czasem; ale założenie jest zawsze niewinne i czyste. Nasze pierwsze agapy, na których chłopcy i dziewczęta całowali się skromnie w usta, wyrodziły się dopiero dość późno w schadzki i niewierności. Dałżeby Bóg, abym był mógł, w niewinności serca, ofiarować z miss Fidler przed królową Obeirą! Byłby to z pewnością najpiękniejszy uczynek w mojem życiu“.
P. Sidrac, który dotąd milczał, ponieważ pp. Gudman i Grou mówili bezustanku, przerwał wreszcie swoje milczenie i rzekł: „Wszystko com tu usłyszał, zachwyca mnie. Królowa Obeira wydaje mi się pierwszą królową półkuli południowej; nie śmiem powiedzieć obu półkul. Ale, wśród takiej czci i szczęścia, jest jeden punkt, który mnie o dreszcz przyprawia. Kochany P. Gudman wtrącił w tej kwestyi słówko, na które pan nie odpowiedział. Czy to prawda, panie Grou, że kapitan Wallis, który zawinął przed panem do tej błogosławionej wyspy, zaniósł tam dwie najstraszliwsze plagi całej ziemi: ospę i przymiot?

— Niestety! odparł p. Grou; Francuzi oskarżają o to nas, a my oskarżamy Francuzów. P. Bougainville[1] powiada, że to ci przeklęci Anglicy udarowali przymiotem królowę Obeirę; a p. Cook utrzymuje, iż królowa dostała tej choroby od samego p. Bougainville. Jakbądź się rzeczy mają, przymiot podobny jest do sztuk pięknych: nie wiemy kto był ich wynalazcą, ale, z czasem, obiegają one Europę, Azyę Afrykę i Amerykę.

  1. Bougainville, słynny podróżnik francuski (Por. Diderot, Przyczynek do podróży Bougainvilla w zbiorze To nie bajka (Bibl. Boya 57).