Strona:Wolter - Powiastki filozoficzne 02.djvu/154

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.

146

Człowiek o czterdziestu talarach. Zatem, proszę pana, ile dochodu w gotówce dadzą te ośmdziesiąt milionów morgów?
Geometra. Rachunek bardzo prosty: dadzą rocznie dwa miliardy czterysta milionów funtów w brzęczącej monecie, wedle kursu dnia.
Człowiek o czterdziestu talarach. Czytałem, że Salomon posiadał, sam jeden, dwadzieścia pięć miliardów gotówką; a z pewnością niema dwóch miliardów czterystu milionów gotówki we Francyi, o której powiadają że jest o wiele większa i bogatsza niż kraj Salomona.
Geometra. Oto właśnie tajemnica: jest może obecnie około dziewięciuset milionów gotówki krążącej we Francyi; i te pieniądze, przechodząc z ręki do ręki, wystarczą aby opłacić wszystkie produkty i wszystką pracę; ten sam talar może przejść tysiąc razy z kieszeni rolnika do kieszeni karczmarza i poborcy.
Człowiek o czterdziestu talarach. Rozumiem. Ale pan mówił, że jest nas dwadzieścia milionów ludzi, mężczyzn i kobiet, starców i dzieci; ile, proszę, wypada na każdego?
Geometra. Sto dwadzieścia funtów, czyli czterdzieści talarów.
Człowiek o czterdziestu talarach. Zgadł pan zupełnie ściśle mój dochód: mam cztery morgi, które, licząc przeciętną wydajność roczną, dają mi sto dwadzieścia funtów: to niewiele.
Jakto! Więc gdyby wszystko było podzielone po równości, jak w złotym wieku, każdy miałby tylko pięć ludwików rocznie?