Strona:Walerian Kalinka - Jenerał Dezydery Chłapowski.pdf/37

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została skorygowana.


Już tam będzie dla ciebie łóżko gotowe; niemało nocy przepędziłeś na koniu, jutro znowu jeździć będziesz“.
Dnia 15 maja (1809), zatem mniej niż w miesiąc od rozpoczęcia kampanii, Francuzi zajęli stolicę. Ale wojna dla tego jeszcze się nie skończyła; i owszem, przy przejściu przez Dunaj, pod Aspern, przyszło do krwawej bitwy, w której arc. Karol odniósł znaczne zwycięztwo. Przyczyną przegranej Francuzów było to, że Napoleon tylko część swojej armii mógł stawić przeciw nieprzyjacielowi, reszta zatrzymana była na wyspie Lobau; a choć inżynierya francuzka starała się usilnie o utrzymanie komunikacyi, potrafili za każdą razą Austryacy poburzyć jej mosty. Napoleon z 60-ma tysiącami, przez trzy dni odpierał całą armią austryacką, nareszcie straciwszy połowę ludzi i mając większą część dział zdemontowanych, cofnął się na wyspę i tam na posiłki oczekiwał. Nadchodziły one z wielu stron. Ciągnął z Włoch książę Eugeniusz z 40-tysięczną armią, ścigając arc. Jana, którego pobił nad rzeką Raabą; szedł z korpusem Marmont z Dalmacyi, przychodziły i z Francyi nowe oddziały. Po sześciotygodniowym wypoczynku na wyspie Lobau, wciągu którego, na kilku miejscach budowano mosty stałe i przenośne, Napoleon mając w ręku 180.000 żołnierza, przeszedł Dunaj, 6 lipca, i pod Wagram wydał bitwę arc. Karolowi, którego armia nie liczyła więcej nad 135.000. Tym razem zwycięztwo Francuzów było stanowcze. Armia austryacka cofając się pospiesznie, jeszcze raz od marszałka Marmont doznała pod Znaim porażki; poczem wódz austryacki dał znać swemu monarsze, że nie ma już nadziei oprzeć się skutecznie zwycięzkim nieprzyjaciela postępom, że przeto trzeba o pokój traktować. W dniu 12 lipca stanęło zawieszenie broni.
W czasie bitwy pod Wagram zaszedł wypadek, który piękne dal świadectwo o odwadze i przytomności umysłu Chłapowskiego. Wśród najzaciętszej walki, Cesarz przywołał go i dał rozkaz, aby pchnął kawaleryą stojącą dotąd nieczynnie, na pomoc Maldonaldowi, który wdarł się w środek armii austryackiej i gnał ją przed sobą. Chłapowski nim odjechał, powtarzał dane sobie rozkazy, jak to było zwycza-