Strona:Walerian Kalinka - Jenerał Dezydery Chłapowski.pdf/38

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została skorygowana.


jem, a trzymał kapelusz ponad głową; w tem kula działowa, w biegu swoim już słabnąca, wyrywa mu go z ręki. „Dobrze, żeś nie wyższy“ — rzekł śmiejąc się Napoleon. Chłapowski kończy najspokojniej, co miał powiedzieć, i gdy mu kapelusz podano, puszcza się w drogę galopem. Zimna krew Chłapowskiego uderzyła Cesarza; „ten młodzieniec zajdzie daleko“ — odezwał się, i popatrzył za odjeżdżającym.
Ostatni artykuł zawieszenia broni odnosił się do wojny, która się spółcześnie w Księstwie warszawskiem toczyła. Nie mówiliśmy o tej wojnie, bo ona w zakres naszego opowiadania nie wchodzi. Godzi się wszakże, choćby pobieżnie nadmienić, że rzadkiem w historyi zdarzeniem, małe, wycieńczone państewko, zostawione samemu sobie, z nielicznem i młodem wojskiem, ze skarbem pustym, z ludnością w poprzedniej wojnie zubożałą, potrafiło oprzeć się od napaści możnego sąsiada, że rozpoczynając kampanią z 13.000 wojska, skończyło ją z 40.000 przeszło, że to wojsko straciwszy zrazu stolicę, odzyskało ją potem, zdobyło kilka fortec, opanowało kraj równie obszerny jak własny, i że w chwili gdy Napoleon kończył w Czechach swą kampanią, ks. Józef podstąpił aż pod Kraków. Prawda jest, że zwycięztwa Francuzów nad Dunajem dodawały odwagi i dzielności polskiemu rycerstwu nad Wisłą; ale i to prawda, że tryumfy Napoleona nie byłyby same obroniły Księstwa warszawskiego, a w każdym razie, nie byłyby go tak znacznie rozszerzyły, gdyby tej dzielności w rycerstwie polskiem zabrakło. I to także prawda, że za usługę Napoleona, Polacy odpłacili mu się w tej kampanii sowicie, zatrudniając u siebie znaczny korpus nieprzyjacielski, który na polach wagramskich mógł był zaważyć skutecznie, a nie wspominamy już o tylu tysiącach austryackich rekrutów, którzy zamiast austryackiej, polską wzmocnili armię. Można tedy ze wszelką sprawiedliwością powiedzieć, że kampania r. 1809 prowadzona nad Wisłą, stanowi jedną z najpiękniejszych kart w naszej historyi XIX stulecia, i że tak dobrze krajowi, jak wojsku i jego wodzom, ks. Józefowi i Dąbrowskiemu, prawdziwą chwałę przyniosła.
Napoleon podpisując zawieszenie broni 12 lipca, nie