Strona:Wacław Sieroszewski - Na wulkanach Japonji.djvu/26

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


go wdzięku i ogromnie ułatwia stosunki z tym ludem. Szczególnie piękny, łagodny i powabny jest on u kobiet japońskich.
Rozumie się, że i w Japonji są źli ludzie, że są oszczercy i brutale, jakoteż ludzie mówiący sobie przykre rzeczy. Ale każdy z nich z początku musi się uśmiechnąć — tak każe obyczaj. Następnie można sobie powiedzieć dużo przykrych rzeczy, a nawet bardzo się pogniewać, ale uśmiech obowiązuje w początku i końcu każdej rozmowy. W obyczaju tym dostrzegamy jak gdyby odbicie kraju, który sam jest uśmiechem słońca, choć ma i groźne tajfuny. W Chinach ludzie są zgiełkiiwi i lubią wrzawę. W Japonji nawet tłum zawsze jest spokojny, rzecby można, dobrze wychowany.
Ale obok cech pięknych, łagodnych, słonecznych, ma ten kraj dziwny inne właściwości przyrodzone, żłobiące głębokie rysy w charakterze Japończyków. Bo każdy naród nosi w sobie elementy zaczerpnięte z otoczenia, z przyrody, z warunków geograficznych. To też, aby dać pojęcie o tych wpływach potężnych, muszę powiedzieć trochę o geografji Japonji.
Składa się archipelag japoński z ośmiu wysp wielkich, z których największa, Nippon, jest wielkości Królestwa Kongresowego, inne, jak wyspa Kiu-siu, odpowiadają Małopolsce,