Strona:Włodzimierz Stebelski - Roman Zero.djvu/27

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Kordjan Tumanek jest „trybunem ludu“.
Nieraz w ogrodach pod namiotem biada,
Że jeśli dotąd nie bywało cudu,
To on go teraz pewnie już wygada!
Że na zwycięstwo powszechnego trudu
On w kamizelce talizman posiada!
Potem talizman rzuca z kamizelki,
A gawiedź ryczy: „Brawo! Jesteś wielki!“

Kordjan Tumanek jest wytrwałym chwatem,
Zmienność gawiedzi wcale go nie zraża;
Jest wszech godności wiecznym kandydatem,
Jeżeli padnie, wraca do ołtarza!
Naród mu spiżu nie chce dać — a zatem
Z papieru sobie sam monument stwarza!
I żyje wiecznie na drukarskim kliszu
I w nieśmiertelność płynie — na afiszu!