Strona:Władysław Tarnowski - Krople czary - cz. I i II.djvu/177

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


przyzwoli na żadne ścieśnienie testamentu historycznego Polski. Narodzie! przed tobą walka! Ale za tobą niewola i hańba! A przed tobą wolność i szczęście przyszłych pokoleń. Miałżebyś się wahać i cofać? Nie! Ty musisz zwyciężyć, ty musisz krwią wywalczyć swobodę, musisz całe jedno pokolenie poświęcić na ołtarzu Polski. Bóg – i oręż rozstrzygnął twe losy –! – – – Obywatele! Wytrwajmy w miłości ojczyzny, jedności i poświeceniu! Nie cofajmy się przed żadną ofiarą, bądźmy każdej chwili gotowi życie i mienie, dom i rodzinę oddać za ojczyznę. Pomnijmy, że od chwili powstania wszystko cokolwiek posiadamy, nie jest własnością naszą, lecz własnością kraju. My wszyscy jesteśmy sługami narodu, sługami myśli wielkiej, uczucia potężnego – na któremkolwiek znajdziemy się stanowisku wśród krwawej pracy narodu, jedno wspólne prawo niechaj kieruje nami: Poświecenie obowiązkiem, czyny dla sprawy powszechnej rozkoszą, a śmierć za ojczyznę nagrodą! . . [1] Wstępując w nowy okres walki, rząd narodowy użyje wszelkich możebnych środków, aby przy pomocy środków zebranych ogółu, uzbroić kraj cały i powołać pod broń ludzi jak można najwięcej. Polska orężna, to Polska tryumfująca. Zasady wypowiedziane po manifeście z 22 Stycznia, któremi powstanie dotąd się kierowało, zostaną i nadal normą, wedle której kierować się będzie Rząd narodowy. Naruszenia takowych nigdy się nie dopuści, i dla równości, jako téż wolności religijnej, politycznej i socyalnej, zostanie utrzymaną w całej swej sile i czystości – a równo z ustąpieniem uzurpatora i organizacya kraju takowa będzie urzeczywistniona przez odpowiednie instytucie. W duchu postanowionych zasad będzie się starał R. narodowy massy ludu wiejskiego zbudzić ze stuletniej apatyi

  1. Te słowa niech iskrami świecą w pamięci tych, co drżąc dawniej przed R. narodowym, udawali, ze mu chcą służyć, a dziś mając go za umarłego, radziby mu dali kopniecie osła.