Strona:Władysław Tarnowski - Krople czary - cz. I i II.djvu/176

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


a długie wyczekiwanie tryumfów nie wprawiło w stan znużenia i niemocy. Jakikolwiek wpływ niepowodzenia i klęski wywierają na nasze umysły, rzeczą jest pewną, że zwycięztwa odnosić i aż do dzisiejszego dnia żadnemi przeciwnościami nie złamani wytrwać mogliśmy jedynie olbrzymią wiarą w własne siły, odwagą i karnością własnych żołnierzy, a prawdziwemi cnotami obywatelskiemi. W tej to na rozumie opartej wierze i w zdrowem przekonaniu, że gdy raz powszechność narodu poczuje w sobie pragnienie bytu politycznego, już niema dla narodu przeciwności żadnych, ktorychby usunąć niepodobna było – w tem to tkwi tajemnica powstania. Wiara ta jest rękojmnią niezawodnego zwycięztwa Polski i wskazuje narodowi jego stosunek do Rządu i jego stanowisko w oczach Europy. Europa niepojmuje dość jasno bólu naszego, niezna gorliwości naszej ani środków niewyczerpanych, które są na nasze zawołanie. Rząd narodowy pozostawia Europie swobodę brania udziału w naszej sprawie, w miarę interesów panujących i namiętności politycznych. Stojąc wszakże u steru powstania a tem samem równocześnie na straży myśli narodowej, będzie musiał stanowczo odrzucić wszystko, coby mogło zhańbić święty sztandar niepodległości – i pozostanie głuchym na wszystkie głosy, któreby mu doradzały broń złożyć przed osiągnięciem celu ostatecznego, którym jest niepodległość Polski kongresowej, Litwy – i Rusi! Przyjąć niepodległość jednej prowincyi polskiej a drugie oddać wrogowi na pastwę, to znaczyłoby zrzec się naszego prawa historycznego, wymazać z dziejów nasz byt 10 wiekowy, to znaczyłoby spełnieniem bratobójstwa zaprzeczyć własnemu Imieniowi! Nie! – nie na to polska znowu powstała, by miała być ze strony Europy złożona w trumnie! Nie masz Polski bez Litwy i rusi, nie masz Polski bez korony. Wspólne są ich dzieje, wspólne warunki życia towarzyskiego i politycznego – Trójca nierozdzielna! Tylko jednej z tych prowincyi przyznać prawo bytu a zaprzeczyć je drugim, znaczyłoby zabić Polskę! Rząd narodowy nie-