Strona:Władysław Tarnowski - Krople czary - cz. I i II.djvu/173

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


Przy pomniku ks. Józefa Poniatowskiogo (w Lipsku).

(WIERSZ DODATKOWY.)

O zerwijcie się orły! Lećcie! Tam nad Wisłą
Znowu szumia sztandary! Tysiąc szable błysło,
I krwi płyną potoki, krwi świętéj co znaczy,
Drogę w przyszłość narodom walczącym w rozpaczy!. .
Spojrzyj duchem po ziemi twojej wodzu dzielny!
I bądź dumny, bo żyją polskie pokolenia,
Dokąd pierś jedna żywa – i duch nieśmiertelny,
Żyje naród uświęcon – w posród upodlenia!
Ha! wyście mieli armie na wroga kolosy,
Nim dziś wstrzęsła garść – Polski apostołów bosej!. . [1]
Lecz i dziś wśród przemocy, naród oszukany,
Już wszystkie o łby wroga potrzaskał kajdany –
Co były jego bronią – i idąć na wroga
Nieczeka już na ludzi – on czeka – na Boga!
Opatrz tam po olbrzymiéj trupów piramidzie,
Bóg dziejów znów przez Polskę ku ludzkości idzie,
Ona krzyż swój dźwigneła i wszystkim przebaczy,
Prócz tym, co oszukali zdradą lud tułaczy. . . .
Przekleństwo tobie wieczne! kłamny władco świata.
Coś najdroższe w narodzie, wyzyskał i zdradził.
A potew, oddał naród w ręce jego kata,
I nowe klęsk potoki, na ten lud sprowadził....
Jeżeli duch twój dzisiaj z wściekłością Goliata
Targa się, do swéj wyspy przykuty wspomnieniem,
Polska jest sępem, co ci wieczności nasieniem
Pierś pyszną będzie szarpać – boś dziejów blużnierca!
O! nie jak Prometeja!. . . bo odleci głodny –
Orzeł od twojéj piersi – bo nieznajdzie serca! . . .

  1. Te słowa głównie dotyczą garstki Bosaka, która – ostatnia – cudem utrzymywała ruch zbrojny i skruchy swéj stali posiała na ziarna przyszłego powstania! cześć im, cześć!!