Strona:Władysław Tarnowski - Krople czary - cz. I i II.djvu/172

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


Czy znasz ten kraj? . . o tam! o tam!
Chociaż w niedoli – tak dobrze nam! . .

II.

Znasz ten kraj gdzie mamutów ruiny
Czoła stawiają nocom piorunowym,
A po marmurach ciche jarzębiny
Kapią łez krwawych, lamentem dziejowym? . .
Gdzie narzeczoną młodzieńcom: ojczyzna!
A ich nadgrodą – wygnania siwizna? . . .
Czy ty go znasz? . . o tam! o tam! . .
Chociaż nędzarzom – tak dumnie nam! . .

III.

Znasz ty ten kraj, gdzie ciernie i piołuny
Rosną po grobach, matki wyją synów,
Purpurą męczeństw, pożarowe łóny
A lud się modli krwawą męką czynów? . .
Wstecz dłoń żelazna pcha milionów życie,
I głośno matki nie nazywa dziecię? . . .
Znasz ty ten kraj? o tam! o tam!
Tak święcie – błogo – umierać nam! . . .

IV.

Znasz ty ten kraj, gdzie po arfach sztylety
Zgrzytają, kędy wisła krwawą falą
Żali się Niemnu – gdzie żywe szkielety
W podziemiach jęczą – ale się nie żalą. . . .
Gdzie szpikiem żywych – ofiary się palą
Lecz naród nigdy – nie woła: Niestety! . .
I wieczny z Bogiem! o tam! o tam! . .
Dzień nad dnie wszelkie – stanie się nam! . . .

1864.