Strona:Władysław Tarnowski - Krople czary - cz. I i II.djvu/150

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


Kapłanką prawdy – łączy świat z jego przyszłością!
Przeszłość unieśmiertelnia potęgą natchnienia,
I naprzód! Woła ciągle swą nieskończonością!...
Mścicielka prawd męczeńskich – jak trąba sumienia
Ludów, i nad ciemności straszniejsza, szatana,
Którego depcze w jasne pioruny odziana,
Choć w bezgranic pięknościach – bez granic wolnością!...



Co nam dał Zachód.
Pereat jus – fiat justiti[a]![1]

Co nam dał zachód – o bracia boleśni
Prócz pocałunków Judasza i grzechu?. . .
Co nam dał zachód z serca swego cieśni,
Za krwi rozrzutność, bez granic ufanie?. . .
Za czyn – w poświęceń wyzwolony cechu,
Gdyśmy wołali we krwi Oceanie:
O! niewalcz! uznaj tylko zmartwychwstanie!
Z krwi własnéj tylko dziś nasza purpura,
I z prawd zdobytych, z własnych mąk porodu.
O! któraż z zbrodni ohydniejsza, która! ...
Mordować czy tak ludzić mylił narodu?
Za wielką stała się dziś Polski sprawa,
By ją nikczemni, tu roztrzygać mieli.
Polska – przez Polskę – z piekielnych topieli,
Wzleci – i takiéj Bóg ramię podawa –
I taką – Piasta uwieńczą anieli! . . .
Wierzmyż raz, w zjednoczone sił naszych odłamny,
Nie bez czci i wiary samolubswa kramy! . . .



Do M. P.

Do twojego więzienia posyłam me pieśni,
Niechaj jako jaskółki siądą u twéj kraty,

  1. Przypis własny Wikiźródeł Pereat jus – fiat justiti[a] - Choćby przepadło prawo - niech się stanie sprawiedliwość