Strona:Urke Nachalnik - Żywe grobowce.djvu/62

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.

dlaczego? Dlatego, że każdy mężczyzna udaje tylko przed kobietą, że ją kocha. Każdy mężczyzna jest zdrajcą i człowiekiem podłym do ostatnich granic. Niema wyjątków. Śmierć zdrajcom! To stare hasło, którego jestem zwolenniczką. Pan nie jest lepszy od nich. Wstydź się Pan! Czy Pan myśli, że ja nie wiem, że ja nie znam dziewczyny, która przychodzi do Pana? Miałam raz widzenie z matką obok Pana. Niech Pan sobie przypomni, jak Pan mówił do tej dziewczyny o dozgonnej miłości i t. d. Ta frajerka — widziałam po niej — wierzyła Panu. Ja nie jestem taka naiwna i głupia, jak Pan sobie wyobraża. Mimo młodego wieku poznałam was dobrze. Bujać to my, a nie nas...
Zapewne przeczytawszy to, przestanie Pan zalecać się do mnie. Mnie czeka kilka lat więzienia i muszę się pilnować, pracować i nie myśleć o romansach, do tego jeszcze z tak podłym człowiekiem jak Pan.“

Przeczytawszy ten list, stanąłem jak wryty. Trafiła kosa na kamień, — pomyślałem; ale właśnie dlatego jeszcze więcej mnie zaintrygowała. Ta jej cywilna odwaga tak mi zaimponowała, że nie czekając długo, postanowiłem znów atakować, co też zaraz uczyniłem.
Sam jeszcze nie umiałem dobrze pisać po polsku, udałem się więc znów do Mańka, który pracował przy rąbaniu drzewa; ten pod moje dyktando natychmiast napisał:

„Odważna Pani!

Po przeczytaniu listu Pani nie poczułem się wcale obrażony; stało się zupełnie inaczej. Kocham Panią tem bardziej za odwagę i szczerość. Nie wierzę, aby Pani była zdolna kogoś zamordować. Ale choćby i tak było, jak Pani sama wyznaje, że zamordowała Pani swego męża, zapewne sobie zasłużył i wcale Pani za to nie potępiam. To, czem mi Pani grozi, — że gdybym został Jej mężem lub kochankiem, to i mnieby Pani — zamordowała, — nie odstrasza mnie od starania się o przychylność Pani dla mnie. Więcej nawet, uważałbym to sobie za wielki zaszczyt i szczęście być zamordowanym przez ko-