Strona:Thomas Carlyle - Bohaterowie.pdf/238

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została skorygowana.


obecna może przedstawić. Gdybyśmy postarali się to wytłumaczyć, wkroczylibyśmy w morze więcej niż niezgłębione; musimy jednak rzucić na to okiem, wymaga tego bowiem sam przedmiot. Najgorszym pierwiastkiem w życiu tych bohaterów-pisarzy było znalezienie przez nich sprawy swojej i sytuacyi w stanie niby chaosu. Po drogach bitych można podróżować jako tako, ciężki to jednak trud — i wielu musi w nim zginąć — przebijać ścieżkę nową przez nieprzezwyciężone zapory!
Bogobojni nasi ojcowie, czując, jaką wagę miało przemawianie człowieka do ludzi, pozakładali kościoły, poczynili donacye, ustawy; wszędzie w świecie ucywilizowanym istnieje katedra, otoczona wszelkiego rodzaju złożonemi i poważnemi przynależnościami i awansami, z której człowiek najdogodniejby mógł zwrócić się ze słowami ku sobie podobnym. Czuli oni, że to było rzeczą najważniejszą; że bez tego nic dobrego nie zdołałoby powstać. Dokonali oni w taki sposób dzieła bogobojnego, pięknego; dziś jednak ze sztuką pisma i druku nastąpiła co do tego zmiana całkowita. Nie jestże autor książki kaznodzieją, przemawiającym nie dla tej lub owej parafii, nie dla tego lub owego dnia, lecz dla wszystkich ludzi wszystkich czasów i miejscowości? Najwyższej wagi jest rzeczą niewątpliwie, by wykonał on dobrze swoje dzieło, — ktobądźkolwiek źle je wykonywa, — aby oko nie złożyło fałszywego doniesienia, wtedy bowiem również i pozostałe zmysły popełnią pomyłkę. Otóż nikt na świecie nie zadaje sobie trudu myślenia, jak może on wykonać swe dzieło, czy wykonywa je dobrze czy źle, lub nie wykonywa wcale. Posiada to pewną wagę dla skle-