Strona:Thomas Carlyle - Bohaterowie.pdf/239

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została skorygowana.


pikarza, który, jeśli szczęście posłuży, chciałby zarobić coś na jego książkach, — dla reszty zaś ludzi — żadnej. Nikt nie stawi pytania: zkąd przyszedł, jakiem przedstawia się jego przeznaczenie, jakiemi drogami doszedł do tego, czem jest dziś, co może popchnąć dalej jego bóg? Tworzy on w społeczeństwie jakiś przypadek. Jako dziki Izmaelita tuła się w świecie, którego jest niby światłem duchowem, ogniem przewodnim lub błędnym.
Sztuka pisania jest zapewne najcudowniejszą z rzeczy, na jakie człowiek się zdobył. Runy Odyna tworzyły pierwszą formę dzieła bohatera; książki, wyrazy pisane, są cudowniejszemi jeszcze runami, formą ostateczną! W księgach spoczywa duch wszystkich czasów przeszłych, słyszalny i wyraźny głos przeszłości, podczas gdy ciało jego, substancya jego materyalna, jako sen się rozwiała. Potężne floty i armie, porty i arsenały, miasta obszerne o kopułach wielkich i tysiącach urządzeń — cenne to, wielkie, lecz w co się to wszystko obraca? Agamemnon, tłum Agamemnonów, Periklesów, wraz z całą Grecyą swoją — wszystko to znikło, pozostawiając po sobie jakieś odłamki w ruinie, opuszczone, jakieś kamienie grobowe i nieme, — lecz książki Grecyi!.. Tam w nich dla myśliciela każdego Grecya najliteralniej żyje; można ją wywołać i przywołać do życia. Żadna runa czarnoksięzka nie zdoła być dziwniejszą od książki. Wszystko, czego ludzkość dokonała, co przemyślała, zdobyła, czem była — wszystko to spoczywa, niby mocą zaklęcia, w kartkach ksiąg. One przedewszystkiem są własnością człowieka.