Strona:Thomas Carlyle - Bohaterowie.pdf/177

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została skorygowana.


samo, co i prorok, w bardziej tylko pospolity tudzież dostępny sposób. Niebo niewidzialne — to „tajemnica otwarta wszechświata,“ którą tak mało ludzi umie spostrzedz! Kapłan — to prorok, odarty z groźnej świetności; oświeca on życie codzienne promieniem łagodnym i jednostajnym. W tem spoczywa ideał kapłana, jak w najstarożytniejszych, tak również w naszych czasach oraz zawsze. Wiadomo, że gdzie chodzi o wprowadzanie ideału w życie — potrzeba dużego, bardzo dużego zasobu wyrozumiałości. Kapłan jednak, który wcale tem nie jest, który nie dąży do tego, nie usiłuje się tem stać, jest czemś — o czem nie warto nawet tu mówić.
Luter i Knox byli kapłanami z wyłącznego powołania i, jako tacy, spełnili w sposób prawy swe zadanie. Tutaj jednakże wypadnie nam przyjrzeć się im bardziej z punktu widzenia historycznego — bardziej jako reformatorom, niż jako kapłanom W czasach spokojnych było zapewne dość niemniej godnych uwagi kapłanów, którzy sumiennie pełnili służbę przewodników religijnych, wnosząc w życie codzienne swego ludu na tym padole, z prawem tego rodzaju bohaterstwem, światło niebieskie, prowadząc lud ten naprzód, ku Bogu, drogą, po której iść należy. Kiedy jednak droga ta okazywała się trudną drogą boju, zamieszania i niebezpieczeństwa — wódz, tam prowadzący, staje się dla nas, żyjących owocem jego kierownictwa, wyłącznie tudzież najbardziej godnym uwagi. Chodzi tam o kapłana wojującego i bojującego, który prowadził lud swój nie ku spokojnej i sumiennej pracy czasów jednostajnych, lecz ku walce prawej oraz mężnej czasów gwałtu i odmian: służba to niebezpieczniejsza i godniejsza pamięci,