Strona:Tadeusz Dołęga-Mostowicz - Znachor 01.djvu/79

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została skorygowana.


— Tak samo, jak i ja. Nie od razu. Przyuczyć się musisz. Z początku, jak małe dziecko na nogach nie ustoisz.
I była to prawda. Dopiero w dwa tygodnie po zdjęciu opatrunku, Wasil zdołał bez pomocy laski obejść izbę dookoła.

Tadeusz Dołęga-Mostowicz - Znachor 01 page079.jpg

Wtedy to Antoni zwołał do przybudówki całą rodzinę. Przyszedł Prokop i Agata, i obie młode kobiety, i mała Natalka.
Wasil siedział na łóżku kompletnie ubrany i czekał. Gdy zebrali się wszyscy, wstał i obszedł izbę wolnym i słabym, ale równym krokiem. Stanął w środku i zaśmiał się.

Tadeusz Dołęga-Mostowicz - Znachor 01 page079b.jpg