Strona:Tłómaczenia t. I i II (Odyniec).djvu/478

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została skorygowana.




PRZYPISEK AUTORA

„Między miastem a kościołem w Betleem, jest pole nazwane Campus Floridus, pole kwitnące, a to z następującego powodu. Piękna dziewica, oskarżona niewinnie o przestępstwo, skazaną została na spalenie żywcem w tém miejscu; i kiedy już stos podpalać zaczęto, ona wzniósłszy oczy ku niebu, błagała Boga, aby jako świadomy jéj niewinności, wybawić ją raczył od tak srogiéj a niezasłużonéj kary; i to rzekłszy na stos pałający spokojnie wstąpiła. Lecz w mgnieniu oka zagasły płomienie, rozzieleniły się na wpół spalone głównie, a na nich zakwitły róże czerwone i białe: były to pierwsze, które widziano na ziemi. A tak niewinna dziewica za łaską Boga uwolnioną została.“

(Wyjątek z Podróży Jana Mandeville)