Strona:Tłómaczenia t. I i II (Odyniec).djvu/306

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została skorygowana.


PIEŚŃ CZWARTA.

I.

O Tewiocie! już dziś wzdłuż twych brzegów
Nie płoną hasła bratobójczéj wojny;
Pól twych nie wstrząsa czwał zbrojnych szeregów,
Echa twych gajów drzemią sen spokojny.
Prócz wierzb twych szmeru i fali mruczenia.
Nic uroczego nie mąci milczenia
Twych wzgórz, łąk, łanów twych plennych;
Jak gdybyś nigdy, prócz fletni pasterskiéj,
Nie słyszał głosu, ni trąby rycerskiéj,
Ni szczęku mieczów wojennych!

II.

Nie tak się dzieje z rzeką życia ludzi:
Jakkolwiek nurt się jéj wije,
Łzy co ją zmąci, krwi co raz ją zbrudzi,
Żadna z niéj siła nie zmyje.