Strona:Stefan Witwicki - Piosnki sielskie.djvu/106

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


GOŚC.


Blade słońce za chmurami,
Wiatr dolinę zbiegł odludną:
Czegoś oko zaszło łzami,
Czegoś w sercu smutno, nudno.

Jakaś przyszła mi piosenka,
Ale wrony jęły krakać..
Siądę z chustką u okienka,
Będę sobie dumać, płakać.