Strona:Stefan Witwicki - Piosnki sielskie.djvu/105

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


A ojca twojego miody
Nie popłyną na twém weselu?
A krewnych twoich gospody
Nie przyjmą cię po twém weselu?”

— „Kocham, i jestem młody,
Idę pod ziemię na gody;
Już mię tam wyprzedziła
Pierwsza moja miła.
Gdy będziem koło siebie:
Na cztérech gospodarzy
Zaproszą cztérech grabarzy,
Odwiédzą krewnych gospody;
Ojca mojego miody
Wypiją na pogrzebie.
Tylko matka za stołem smutna siędzie,
Za synem płakać będzie.
Aż postawi krzyż poświęcony:
Na nim ten wieniec zielony.