Strona:Stefan Witwicki - Piosnki sielskie.djvu/107

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Leci, leci ptaszek chyży,
Piękny ptaszek do mnie dąży:
To podleci, to się zniży,
To przy chustce w koło krąży.

Czegoż, czego w smutny domek
Piękny ptaszku tak zaglądasz?
W dziobku trzymasz kilka słomek,
Czy tu gniazdo usłać żądasz?.

Dzięki, miły gościu, dzięki!..
Mieszkaj przy mnie pod tém drzewem;
Będziesz proso jadł z méj ręki,
I mnie cieszył słodkim śpiewem.

Z listków zbiorę rosę tobie,
Napoją cię moje dłonie,
W upał cień gęściejszy zrobię,
I od dészczów cię zasłonię.